Mieliśmy już odcinki w klimacie wojennym, obecnie jesteśmy świadkami dramatu rodzinnego, a jeszcze czeka nas być może pornos.
Pijarowcy Baracka Husseina Obamy od Hollywoodu zeszli do poziomu Bollywoodu. Najpierw bowiem częstowali nas mrożącymi krew w żyłach plotami o przygotowywanym przez Buscha stanie wojennym z tysiącami trumien w tle. Następnie sugerowali bliski zamach na idola lewizny w wykonaniu oszalałych rasistów. Aż w końcu, by podbić ostatecznie klimat histerii, ogłosili bliską wojnę domową, w razie gdyby Hussein Obama nie wygrał wyborów.
Myślałem, że już nic gorszego i głupszego ci żądni władzy bolszewicy zaserwować nam nie zdołają. Myliłem się. Okazuje się, że dla władzy cynik jest gotów na wszystko. Na kilka godzin przed śmiercią umierającą babcię Obamy zwleczono z łoża boleści i zapędzono do głosowania. Według onetu same "władze stanu Hawaje poinformowały, że przed śmiercią zdążyła ona oddać głos w wyborach na swego wnuka." Całość opatrzona została zdjęciem Obamy wycierającego oczy białą chusteczką.
To są rzewne jaja. Dla równowagi przyszedł teraz czas na jazdę bez trzymanki. Może sex hardcore?
http://wiadomosci.onet.pl/1856261,477,item.html


Komentarze
Pokaż komentarze