Sięgnąłem dziś rano po Wspomnienia polskie Gombrowicza, a dokładniej po artykuł Gęba i twarz. I czytam tam:
"Dlaczego ja mogę mówić, co myślę, dlaczego on musi kłamać, dlaczego ja mam zwykłą twarz ludzką, on zaś urodził się najwidoczniej pod znakiem gęby i mordy, bo mnie i sobie ją przyprawia?...i oto macie go, kurczowe oblicze przed mikrofonami demagoga, polityka, kalkulatora, chytrusa, onże wicepremier fałszujący cytaty na poziomie trzeciorzędnego żurnalisty z brukowej gazety. Dlaczegóż ja taki nie jestem, on taki jest? Ano dlatego, że on jest sługą - sługą partii, historii, rządu, teorii, programu - ja zaś jestem zwykłym, prywatnym, swobodnym człowiekiem."
O kim to? O wicepremierze Cyrankiewiczu. Tekst powstał w latach pięćdziesiątych, a brzmi tak, jakby został napisany dziś.


Komentarze
Pokaż komentarze