Grzegorz Napieralski, rocznik 1974, dla Dziennika:
"Nie było u nas komunizmu. Był realny socjalizm. Były próby szukania możliwych granic wolności, jak choćby robił to Mieczysław Rakowski i jego "Polityka."
" Fakty są jasne - jak ktoś chciał studiować, to mógł, choćby był nędzarzem. Chciał uczyć się w technikum, mógł liczyć na stypendium. Przecież w 1945 roku wielu ludzi tkwiło na wsiach bez szans na awans. PRL dał im tę szansę, dał rozwój miast, godziwe życie. Wyrównał różnice społeczne. I to bez żadnej pomocy zewnętrznej, w zrujnowanym przez wojnę kraju, udało się zbudować porządny model społeczny. Ktoś mnie kiedyś zapytał - dlaczego w PRL była tylko szarość i czerń? A przecież to nieprawda, przecież były i wakacje, i masa wspaniałych spraw. Każdy miał pracę, każdy mógł mieć mieszkanie, każdy miał bezpieczeństwo socjalne."
"Leszek Miller może wrócić do SLD?
Ma swoją partię, musiałby zdecydować, czy chciałby współpracować. Ale jeśli by chciał - byłoby super. Czeka nas rozmowa.
Józef Oleksy? Też byłoby super?
Ta rozmowa też przede mną. Gdyby chciał, też byłoby dobrze.
Włodzimierz Cimoszewicz?
Byłbym dumny, gdyby zechciał bliżej współpracować. Nie powinno być tak, że wszyscy byli premierzy z lewicy są poza SLD"
"Przeszkadza panu religia w szkołach?
Musi wrócić do salek katechetycznych, podobno są całkiem niezłe. Państwo musi być dla wszystkich, nie dla jednej wiary.
W szkołach można nauczać dobrowolnie religii dzieci wszystkich wyznań.
Doskonale, panowie, wiecie, że dzisiaj dzieci są zapisywane, bo rodzice boją się odrzucenia ich przez grupy rówieśnicze."
całość tutaj: http://www.dziennik.pl/polityka/article282073/Napieralski_Oleksy_i_Miller_moga_wracac.html
Słabo mi się robi, jak to czytam.


Komentarze
Pokaż komentarze