Bezczelność to chyba choroba francuska jakaś? Już drugi żabojad pozwala sobie na nas pokrzykiwać. Co za megalomania. Mógłby Sarkozy przypomnieć sobie wynik głosowania w referendum dotyczącym pierwszej wersji tego gniota zwanego Traktatem Konstytucyjnym Unii Europejskiej.
http://wiadomosci.onet.pl/1881844,12,item.html


Komentarze
Pokaż komentarze (1)