Kisiel Kisiel
180
BLOG

U Henia na imieniach... Kiedy to się skończy?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 34

Kedar443 dziwi się na blogu Mikev`a, że media milczą na temat odwiedzin ministra Ćwiąkalskiego u Henryka Stokłosy w Śmiłowie. Według tygodnika "Nie" minister Ćwiąkalski pojawił się u Stokłosy 17 stycznia z okazji imienin. Na odchodne dostał od swego byłego klienta kilka pojemników z wędlinami. Ochroniarz BOR sporządził w tej sprawie notatkę służbową, która trafiła na biurko premiera. Resztę znamy..., tylko oficjalny powód dymisji jest inny. 

Więc zapytam w imieniu Kedara: dlaczego media milczą?

Ano może dlatego, że trochę wcześniej przed Ćwiąkalskim, bo 4 stycznia na sześćdziesiątych urodzinach u Stokłosy byli lokalni działacze PO, PiS i SLD, a wśród nich starosta pilski Tomasz Bugajski, jego polityczny przeciwnik z PiSu Jacek Ciechanowski, a także poseł SLD, kiedyś wiceminister finansów Stanisław Stec.

Dodam, że według "Nie" na imeininach mieli być jeszcze wicepremier Pawlak i były wicepremier Lepper, ale się wykręcili. Były tylko życzenia przez telefon. 

Ciekawe, czego szanowni goście życzyli byłemu senatorowi?

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka