Kisiel Kisiel
867
BLOG

Liroy a Kochanowski

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 10

Jan z Czarnolasu kończy Pieśń o spustoszeniu Podola dramatycznym ostrzeżeniem, że "nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi."

Słowa Kochanowskiego pasują jak ulał do rapera Liroya, który oznajmia, że rozczarowany Platformą wystartuje być może z listy Ruchu Poparcia Palikota, który to Palikot był do niedawna wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej, przypomnę..

"- Zaufałem Platformie Obywatelskiej i co? I ch... - z dnia na dzień mam coraz większą zgagę - mówi w wywiadzie dla "Newsweeka" znany raper Liroy.

Liroy zastanawia się nad startem w najbliższych wyborach. W grę wchodzą listy Ruchu Poparcia Janusza Palikota.

- Szanuję go za bezkompromisowość. Koleś bez ogródek mówi, co myśli, co jest ważne, co chce zmienić, zrobić, jak działać. On jest człowiekiem czynu - mówi Liroy o Palikocie.

onet('adsGet1','main3-box');onet('adsGet2');onet('slotTest','3');

(...)

Muzyka "wkurza" wszystko to, co się dzieje dookoła. A co konkretnie?

- Wystarczy wyjść na ulice. Ludzie są nieszczęśliwi. A rząd to jest jakiś żart. Zaufałem Platformie Obywatelskiej i co? I ch.. - z dnia na dzień mam coraz większą zgagę - mówi w rozmowie z "Newsweekiem". - A już szczytem szyderstwa było wystąpienie premiera Tuska w "Drugim śniadaniu mistrzów" razem z polskimi artystami. Przecież on powiedział, że jak się nie podoba, to mamy sobie wybrać innego premiera. Pokazał nam wielki środkowy palec, pierd... się, powiedział po prostu. Teraz już wszyscy wiedzą, że on nie szanuje młodzieży, że ma gdzieś inteligencję - mówi muzyk.

- A ja czuję, że on pewnego jesiennego dnia się kur... zdziwi, kiedy naród pójdzie do wyborów... Jest coraz więcej ludzi zdesperowanych, wyprowadzonych z równowagi, wściekłych... - przekonuje raper w rozmowie z Magdaleną Rigamonti."

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/znany-muzyk-zaufalem-platformie-i-co-i-ch,1,4802125,wiadomosc.html

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka