
Miles Davis gra na trąbce
znów tęsknota samotna jak zawsze
szuka straconych miejsc kochanek
których nigdy nie było twarzy
co wchłonęłyby pustkę
droga urywa się pozostaje kosmos
ulic nowojorskich knajp - dno
kieliszka wszystkich pokręconych
czeluść zaułka jak stłuczone szkło
wabi otwierające się rany
wypływa przestwór dziecięcych podwórek
i muzyka wprost z mózgów
sączy się
w łzy
zdjęcia pochodzą ze strony:
http://www.zoriah.net/blog/2011/07/index.html



Komentarze
Pokaż komentarze (9)