Przyszłość mediów po przejściu na przekaz cyfrowy była tematem debaty w Sopocie w ostatni piątek. Przyjechało wielu najważniejszych w Polsce ludzi dla tej dziedziny życia. Wypowiadali się w dyskusjach panelowych. Panel poświęcony treści przekazu miał tak wyraźny przechył ideowy, że poprosiłem o głos, chociaż wypowiedzi z sali nie były przewidziane. Chciałem wyrazić swój punkt widzenia liberala konserwatywnego. Z braku czasu powiedziałem mniej, niżby należało. W dzisiejszej Rzeczypospolitej jest rozszerzona wersja tych uwag
Pod moim poprzednim wpisem spytał mnie "kijmuwoko", jak liberał może chcieć państwowych mediów publicznych. Oto moja odpowiedź:
http://www.rp.pl/artykul/367142.html




Komentarze
Pokaż komentarze (22)