0 obserwujących
25 notek
20k odsłon
  810   0

Czy J.Stuhr pozwie Coryllusa i Osiejuka zusammen ? ankieta

W związku z faktem, że moja ostatnia notka została usunięta w momencie jak tylko się ukazała, pomyślałem sobie, że długich, opartych na skomplkowanej, "mięsnej" i "psiej" symbolice pisać tutaj nie warto.

Ale może warto opublikować ankietę, w której wystarczy odpowiedzieć na jedno, postawione w tytule pytanie.

Ankieta odnosi się do ostatniej notki blogera Coryllusa, podającego się również w internecie za współczesne wcielenie (czy może raczej inkarnację) Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego.

Pytanie o pozew zadał zresztą  bloger Coryllus osobiście,  w komentarzu do swojej ostatniej notki, o aktorstwie i karierze pana Stuhra z synem.

Wyglądało to tak:


@BRAVO01

To możliwe, w każdy razie dobrze byłoby gdyby pan Jerzy okazał owo wydawnictwo publicznie, na przykład przed sądem w obecności kamer. Może mnie pozwie za ten tekst? jak myślicie?

CORYLLUS09:32

206823709

I już drugi pisarz spieszy z pełnym nadziei komentarzem:

@CORYLLUS

Jeśli ktoś mu ten tekst odważy się zanieść, masz pewne. Liczmy na to.

KRZYSZTOF OSIEJUK11:36

70014441

To, że Pan Osiejuk liczy na to, że znów będzie miał okazję pojechać na rozmowę z miłą  panią prokurator do W-wy  za psi ..j  to jedno, a drugie, że bierze na siebie współodpowiedzialność za teks swojego wydawcy. U nich jak u muszkieterów, jeden za wszystkich, wszyscy za pierwszego. Po trzecie zaś zwracam uwagę na fakt, że wg pana Osiejuka donos na ich notkę wymaga odwagi. Jeśli więc przyjąć tego rodzaku kryterium "ocenne" to pan Osiejuk już dawno został bohaterem, na miarę odznaczenia go jakimś medalem z kartofla. Niestety, wręczający takie medale nie żyje.

Tak więc proszę o opinie, czy panowie Coryllus i Osiejuk przeskoczą kolejną barierę popularności i zbliżą się na odległość splunięcia do blogera Matki Kurki.

Jak ktoś chce, to może ich jednak traktować rozłącznie, bo prawdą jest, że trudno ich ze sobą pomylić.

Co do "zaniesienia" tekstu, to może ja mógłbym się podjąc, ale po pierwsze mieszkam za daleko, a pod drugie, jakoś nie odnajduję się  w roli donoszącego na puszczanie smrodów.

Miałem wątpliwości, w jakim dziale umieścić ten wpis, no bo co ma wspólnego z kulturą określanie czołowego aktora polskiego mianem s....syna, ale niech tam, przecież nie będe jej wklejał do "społeczeństwo" bo co mają wspólnego ze społeczeństwem panowie Coryllus i Osiejuk ?

To oczywiście jest pytanie czysto retoryczne, a to właściwe, jest w tytule.

K.G.

 

Lubię to! Skomentuj105 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale