2 obserwujących
68 notek
45k odsłon
  2655   0

SENYSZYN Z LEWICĄ U WETERYNARZA

Sztandarowa twarz ideologicznej strony renesansu polskiej lewicy w parlamencie zrównała cierpienie chorego dziecka z wizytą animalsa u weterynarza. Joanna Senyszyn w niedzielnym show politycznym Michała Adamczyka w TVP przekonywała, że zastrzyk śmierci podany dziecku w ciężkiej chorobie jest najbardziej humanitarnym modelem przerwania jego beznadziei.

Gdy mój starszy syn miał półtora roku połknął orzeszek, który poleciał zamiast do brzuszka to po zadławieniu w skrzela. Jego nieświadoma mama nie skojarzyła przez kolejne miesiące chorób charakterystycznych dla zapalenia płuc, grypy i anginy z tym zdarzeniem. Dzieciak gasł w oczach i tylko zwykła wiejska mądrość jego babci i emerytowanej doktor z Mazur nakierowały po kolejnym roku lekarzy na właściwe tory. Podczas kolejnej operacji źle przeprowadzonej syn dostał odmy i  miesiące spędził na OJOMIE. Był moment, gdy wpuszczono nas do Szymka, żeby się pożegnać. A potem nastąpił cud. On wygrał i jego wola życia. Dziś jest programistą i informatykiem, chociaż tamto wydarzenie z jego mamą nas na zawsze podzieliło. Chłopak lata całe był ministrantem i w pewnym sensie oddał Bogu to co od Najwyższego otrzymał.

Rozumowanie posłanki lewicy ze smołą na głowie nawet Czarzastemu i Urbanowi, czyli ojcom Strajku Kobiet, kojarzyć się może z filozofią selekcji żeńskich kapo w niemieckim obozie śmierci Ravensbruck albo mitycznymi zabójstwami chorych noworodków przez Spartan poprzez zrzucanie ich w przepaść ze skały. Te różne oblicza technologi śmierci rozdzielone weterynaryjną metodą posłanki Senyszyn, patrząc na konsternację w łonie jej politycznego obozu, realnie targnęły obraną przez nich strategią protestów Marty Lempart. W kolejnych seansach telewizyjnej publicystyki liderzy SLD próbują wmawiać, że chodziło jedynie o sprowokowanie dyskusji. Senyszyn jednak przedwcześnie ujawniła dalszą linię postępowania ruchów aborcyjnych i wpompowała tym samym fiolkę śmierci w żyły naczelnego projektu środowisk neoliberalnej nowej lewicy. Senyszyn reprezentuje nurt skrajnych poglądów, na które Polacy swoim mimo wszystko tradycyjnym katolicyzmem nie są gotowi. Senyszyn z neomarksistami chce w Polsce wojny jeszcze bardziej zajadłej i krwawej, niż wokół wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej. Chciałaby wnieść na skróty wartości zachodnioeuropejskich protestantów, gdzie na ulicach nie dojrzysz bezdomnych czworonogów. Bo przerabiają takie na mydło i inne wzięte kosmetyki. Senyszyn sama odebrała sobie poselski immunitet zamieniając na etat hycla w rodzimej lewicy. W tej roli swoją determinację w głoszeniu odartego z jakiejkolwiek moralności słowa ma bezgraniczną szansę realizować w pierwszych szeregach Marszów Kobiet z naładowaną strzykawką czając się za plecami siostry Lempart.

Lubię to! Skomentuj146 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka