Hitler chciał nas po prostu extermionować. Również żydów.
Stalin chciał zamienić w klasę robotniczą, czytaj w niewolników zapie.....ych na towarzyszy Radzieckich i polskich Ub-oli (co w dużej części się udało. vide: towarzysze, kapitaniami polskiej gospodarki). Hitler chciał z niemiecką precyzją żydów wybić, Stalin z azjatycką przebiegłością postanowił ich używać. Żydzi w tym samym czasie sądzili, że to oni skorzystają ze Stalina. (ostatecznie wyszedł symbiotyczny związek zwany żydokomuną). Nie byli u siebie, kierują się swoim etnicznym kodeksem moralnym w 1939 organizowali żydowskie milicje obywatelskie, które z czerwonymi opaskami na rękach radośnie witały wyzwoilicieli czerwonoarmiejców. Osadził ich na pozycjach elit (w tym opiniotwórczych). Są tam do dziś ci sami ludzie, albo ich kulturowo zreplikowani następcy.
A a a adam, korzystając z bardzo korzystnych konstelacji elit (o których już wspomniałem, że osadzeni przez czerwień i w większości swoi), po prostu chciał naród odmóżdżyć (co, sądząc po wskażnikach poparcia dla PO tudzież Jaruzelskiego również w dużej mierze mu się udało). Hutu i Tutsi. Wy, głupie bydło i my, mundro elita. Echa tego słychać najmocniej u Donalda i PO. Kolej ekspresowa jest dla elity, nie dla "bydła" z jakiejś tam Włoszczowy. Chyba tak pomyślał. Ta sama pogarda brzmiała w słowie moherowe berety. Ten sam mundry ton u "ekspertów" z Fundacji Batorego.
Slogan kreowany bodajże przez Michnika, Mazowieckiego, Geremka i Kuronia brzmi: Podajmy sobie ręce ponad podziałami. Czytaj: My, żydzi "opozycjoniści" z "żydami" z UB.
Mam nadzieję, że nie każdy żyd w tym kraju jest kanalią. Chociaż liczba precedensów aż się prosi o generalizowanie.
Podajmy sobie ręce ponad podziałami, wybierzmy przyszłość. Zgroza!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)