Doszedłem do wniosku, że kandydat Kononowicz nie palnąłby grzywą o beton tak jak Hanna Gamonowicz.
Najpierw doszło mnie, że zapomniała złożyć oświadczenia majątkowego męża w terminie wymaganych prawem 30 dni. Potem, że złożyła z nadgorliwości. Jeszcze potem ozwały się głosy zaprzyjaźnionych autorytetów: "co to za prawo". Dzięki naszemu koledze blogowiczowi wiemy już, że prawo uchwalone przez kłapiące autorytety. Głosu w tej kwestii nie zabrali jeszcze biskupi Dziwisz i Wielgus.
Njapierw mieliśmy ekspertów z UW (ostatecznie skończyło się mianem mądrali). Do soboty była w Polsce obecna partia ekspercka. Nieoczekiwanie Hanna stanęła w konkury z kandydatem na prezydenta Kononowiczem. Wiele wskazuje na to, że mógłby być lepszym prezydentem Warszawy.
Internauci rozpoczęli festiwal. Przytoczę jeden smakowity kąsek. Mój ulubiony: " 33 wujtów i jedna prezydent
Nie wiem, czy Kononowicz byłby lepszy w roli nowego kandydata PO na prezydenta Warszawy ( tak samo rezolutny jak Hanna, a chyba jednak bardziej rozgarnięty), czy jako nowy kandydat na przewodniczącego całej eksperckiej partii. Pewnie nie ustępuje w niczym Donaldowi.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)