Chodzą słuchy, że pogromca oszołomów i tropiciel molestujących polityków, pewnej Pani zaproponował za reklamę w wysokich obcasach podanie swojej laski w zamian za duży rabat.
O dziwo, żaden z nobliwych dziennikarzy jeszcze o tym ani mru mru. Ani nocny marek Leski, ani Tu Jest Polska Wroński.
Tam, w Tamtej Polsce, ponoć guru postępowych zaproponował jakiejś Pani laskę do zrobienia. Sytuacja troszkie podobna do case'u Simona antyfaszysty roku. Pani była gorliwą współpracownicą Złotoustego i Złotolaskiego.
Ku ku ku rwaaaaa, gdzie są śledczy dziennikarze Głupi i Głupszy z Milana24?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)