Dzisiejszy dzień zapowiadał się nijako. Za oknem szaro. Flaki z olejem, nuda.
Aż tu nagle główka mojego ulubionego polityka lewicy, Józefa Oleksego pojawia się na Interii. Czytam, czytam, czytam.. i rżacy jak koń spadam ze stołka . Oj, oj, oj. Śmiech może zaboleć.
Opozycja, ustami obiektywnego, bezstronnego Oleksego to buc , narcyz, mały krętacz i oszust ( to o Borowskim). Oj, te ataki na komisję ds. banków, to według Oleksego, nieee są przypadkowe. Na marginesie, partia Donalda, HGW i posła Niesiołowskiego w parze z bucem, narcyzem i małym krętaczem bronią tą skrwawioną 7 % wzrostem PKB Polskę przed faszystami, homofobami własnymi pierśmi. Własnymi pierśmi.
Ale, ale, wracając do głównego wątku. Mały krętacz twierdzi w odpowiedzi, że Józek to zdrajca. Słuchajcie: zdrajca. Proszę nie przeoczyć tego. Zaskoczony Kwaśniewski nie mówi, że Oleksy to kłamca. Mówi, że zdrajca.
Trwa kryzysowa narada w połączonych redakcjach TVN i Gazety Wyborczej. Niepomny na swoje osobiste urazy dołączył również Tomasz Lis z Kubą Wojewódzkim i Szymonem Majewskim. Zaplecze intelektualne stanowi kadra naukowa UW. Dołączył również do nich z Florencji profesor Sadurski, a z Fundacji Batorego dotarł profesor Bartoszewski.
Przebłysk geniuszu wykazał już sam Józef. Nadęty buc to małomówny człowiek.
No ale jak wytłumaczyć słowa Małego Krętacza, że on zdrajca, nie kłamca?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)