Cicho sza. IV RP podsłuchuje.
Madziarska odmiana "taśm Oleksego" rok temu wyprowadziła milion Węgrów na ulice z żądzą krwi w sercach. Czerwonych bez mała powywieszano. W każdym razie, przypadkowy impuls mógł doprowadzić do takiego wybuchu wściekłości.
W Polsce coś jakby schizofrenia. PO, ramię w ramię z nadętymi bucami, małymi krętaczami i narcyzami, opozycja znaczy, zamarzyła sobie poprowadzić rok temu milion Polaków w obronie... nadętych buców, małego krętacza i narcyza. Sztandar obrony niósł Donald z Janem Marią. Precz z bolszewizmem i faszyzmem. Węgrzy chcieli powywieszać swołocz. PO własną piersią bronić.
Albo oni kretyni skończeni, albo takie same "nadęte buce", z tej samej kulki gnojarka. Jedno i drugie mało pocieszające.
Oleksy mówi, że "Żydy wspierają krętacza, bo uważają go za swojego". Nie znajduję nikogo z "opozycji", kogo nie wspierają. Czy i ty czytelniku, również masz podobne wrażenie? Czy może jednak jesteś podsłuchiwany przez IV RP, jak Aleksander K?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)