Nie jeden człowiek natenczas w odurzeniu jakowymś żyje i ten sobie wyobraża, że może nad bliźnim swym posiąść władzę absolutną, a tamten znów owej władzy z chęcią by się był poddał, każdy z nich zaś będąc przekonanym, że czyni to dla ludzkości dobra i w imię wyższych celów.
Jak raz, pewien film mnie się przypomniał, gdzie w imię priorytetów zawodowych i przerostu ambicjonalnego nad rozsądkiem wyborów człowieczych, pewien facet miast spędzać Święta z rodziną wpakował się wraz z pięcioma tuzinami paczek do samolotu, a na skutek niesprzyjających warunków pogodowych, jakie na ten przykład mamy dzisiaj, opuścić musiał on niespodziewanie ów samolot, co konsekwencje miało takie, że zaczął ów facet inne życie.
Ekologicznie się on w ten deseń odżywiał odtąd, nie jeździł samochodem, nie włóczył się po handlowych galeriach, nie sprawdzał co i raz czegoś w telefonie, żadnych słitfoci z rąsi nie robił, a takoż czasu nie liczył i przestał się dokądkolwiek spieszyć.
Taki tryb życia, jak wiadomo, korzystnym jest wielce, a człowiek może dożyć dzięki niemu ponad setkę, jednakowoż ów facet, miast się sędziwym wiekiem cieszyć i czas spędzać przyjemnie na rozmowach z przyjacielem, zwanym Wilson postanowił, o zgrozo, zbudować tratwę i wypłynąć na wielką i głęboką wodę.
Nie było łatwo jemu pod prąd płynąć, zmagać się z falami i spiekotą słoneczną, takoż i na pełnym morzu stratę przeżył, kiedy opuściwszy go Wilson, ale jak to się mówi, warto było, gdyż jak wiadomo, lepiej grzeszyć i potem żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło, tym bardziej, że pojęcie grzechu dla każdego ma inne znaczenie.
**************************************************
Jak ja to już w ubiegłym roku wspomniawszy, ze wszystkich rzeczy na świecie najważniejszą jest miłość, albowiem aby wiarę i nadzieję człowiek był posiadał, najpierw musi mieć czyste serce, miłości bezwarunkowej pełne i ufność w Opatrzności opiekę.
Nikt nie jest nieśmiertelny, przeto sam musi dokonać wyboru, czy słuchać podszeptów słabości ludzkiej i do końca swoich dni wypatrywać ratunku na horyzoncie, czy podjąć ryzyko i żyć pełnią życia, korzystając z niego tu i teraz.
Wszystkim Blogerom, Komentnikom i Załodze Statku Salon24 wiele odwagi życzę, aby nie bali się wzburzonego morza, z miłością tratwy budowali i płynęli naprzód, pełni wiary i nadziei.
„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość. ” – 1 Kor 13, 13



Komentarze
Pokaż komentarze (30)