Kobieta Kula od młodości swej wiedziała doskonale, że poetyckie środowiska są przesiąknięte metaforycznie, a zatem stwierdzenie dziennikarza Mirosława Bochenka w Tarnowskich Górach, po konkursie poetyckim w Galerii "Inny Śląsk" dobrze zapamiętała, gdyż ów dziennikarz patrzący na Kobietę Kulę, co natenczas eteryczną blondynką była, ciastko z galaretką konsumującą, rzekł był w ten deseń :
"Ze stosunku kobiety do jedzenia, wnioskuję o jej stosunku do stosunku...",
można więc natenczas rzec, iż pewne niewinne w swej strukturze rzeczy mogą stać się źródłem seksualnej podniety i jest to tak samo straszne jak i zabawne, że nie wspomnę o ruchach niegodnych filozofa, gdy kto obserwując, co inny w ustach chowa, chce rozkoszne pożarcie uskuteczniać.
I tralalala. :-))))
Notka zespołowa : @Karzo & @Kobieta Kula




Komentarze
Pokaż komentarze (8)