Marek Kobylarski Marek Kobylarski
60
BLOG

Sen o Europie

Marek Kobylarski Marek Kobylarski Polityka Obserwuj notkę 0

Śniło mi się, ze się obudziłem... Wstałem i jak zwykle w pokoju ducha wykonałem codzienne poranne czynności. Wtórowało mi radio, w którym słyszałem same pozytywne informacje. Nareszcie od wielu lat nie słychać było w nim o żadnych morderstwach, rozbojach gwałtach. Kojąca zmysły muzyka, łagodziła świat a pomiędzy nią podawano numery kont i numerów smsów, by jeszcze raz zachęcić do pomocy ludziom. „Pomóż choremu”, „podaj rękę sierocie- to już ostatnia sierota na świecie”. A potem sam Prezydent – wielki mąż stanu, pokorny sługa każdego Człowieka obwieszczał co dobrego znów dzisiaj zrobi by zrównoważyć podziały na świecie.

 

Wyłączyłem radio, wszak nie będzie nucić cały dzień. Można wsłuchać się w darmowy śpiew słowików i z rozkoszą popatrzeć na lazurowe niebo pamiętające jeszcze dzisiejszy, nocny letni deszcz. „Jakże to pięknie kiedy pada w nocy a słońce świeci dniem” – pomyślałem i z pokorą w myśli podziękowałem twórcom i „rozpędzaczom” niebieskich chmur. Chwała Wam, bo dzięki Wam zniknął już głód na całej Ziemi i już nigdy nie powróci!

 

Jechałem do pracy samochodem napędzanym energią słoneczną i siłą wiatru, mijałem pachnące drzewa i roześmianych ludzi. Na przejściu dla pieszych ustąpiłem nawet przechodzącej przez pasy biedronce.

 

Jakie to pięknie żyć w zgodzie z naturą. Wszak ona jedyna była zawsze dobra, wszak sam Budowniczy wiedział, że na początku wszystko było bardzo dobre.

 

Wspomniałem ofiary ostatniej wojny, już tylko moja Kochana Babcia pamięta ten okropny czas, kiedy nakazano się Ludzkim Bogom zabijać, teraz każdy już wie i nie odważy się podnieść nawet ręki na Drugiego Człowieka.

 

Znikają powoli rozpacz i łzy. Cała Europa, od wschodu do zachodu śpiewa Hymn Pochwalny, Odę Radości Wielkiej. Wtóruję Jej z lewej USA a z prawej Chiny. Cały świat zjednoczony w imię Miłości, pokoju, nadziei i głębokiej wiary w Ojca Przedwiecznego. Cały. I tylko mały ptaszek jeszcze śpiewa pieśń starą, jakby zapomniał, że już jest wszystko nowe. Na Jego wtór wróble i gołębie we współpracy z wronami zagłuszają Go a On zaczyna razem z nimi śpiewać z radością pochwalną Pieśń. Chwała Panu a na Ziemi pokój Ludziom. Wiedzą już, że nie trzeba śpiewać dalszej części pieśni.

 

Na niebie króluje już Miłość, ta, której Ojciec Przedwieczny dał mieszkanie, bo z niej pochodzi i w Niej i Nią jest.

 

Europa Wolnych Ojczyzn, gdzie każda wiara, każdy język, każde państwo i KAŻDY Człowiek są szanowani i miłują się nawzajem...

 

Utopia, więc się pomódl razem z nami i za mnie za tą utopijną wizję Nowego Jeruzalem.

 

Marek Kobylarski

 

wyborcza w Polsce i Wielkiej Brytanii"; jeden z inicjatorów Akcji Niezależnego Zrzeszenia Studentów "jednomandatowe.pl - poseł odpowiedzialny przed wyborcami", jeden z liderów "Pomarańczowej Alternatywy w stopniu kaprala,sekretarz Partii Polskiej partiapolska.eu(mail: mkobylarski@wp.pl)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka