Przypomniał mi się stary kawał
Przychodzi sobie baba do lekarza
-co pani dolega? –pyta lekarz
- wszyscy mnie ignorują panie doktorze
Na to lekarz odpowiada
- następny proszę
Paweł Poncyliusz stawia warunki, ostrzega, grozi odejściem. Media potęgują napięcie.
Odejdzie w ciągu kilku godzin, dni. Obecna wersja mówi o odejściu po najbliższej radzie politycznej PiS, jeśli tylko nie spełnione zostaną warunki Poncyliusza.
Za pomocą mediów duch Pawła Poncyliusza nawiedza Jarosława Kaczyńskiego jak duch niejakiego Zatorskiego pana Pogorzelskiego w filmie Janusza Majewskiego "Ja gorę"
Kończ waść i w końcu odejdź.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)