Z tą Czerską to mamy poważny kłopot.
Jeszcze nie tak dawno w dowód wdzięczności za empatię Putina wyganiali nas z domów by palić masowo świeczki na grobach czerwonoarmiejców, a w Ossowie u stóp krzyża błyskały ostrza bolszewickich bagnetów z nierdzewnej stali. Nie mogło temu przeszkodzić ani niszczenie dowodów, ani okradanie zwłok ofiar.
Dziś po tekście redaktora Radziwinowicza nie wypada nic innego jak wygasić znicze i schować zapałki.
Dziś Gazeta Wyborcza zmieniła zdanie i zagrzewa Polaków do walki hasłem „Z Rosją trzeba twardo”.
Wszystko nagle stanęło na głowie. Minister Kwiatkowski odgraża się, że być może zwrócimy się o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy do samych amerykanów, a jeszcze niedawno taki sam pomysł minister Fotygi i Antoniego Macierewicza był dowodem narodowej zdrady dokonanej wespół z „obcym mocarstwem”.
Co na to minister Graś? Póki, co milczy.
Powoli wszystko zaczyna przemawiać za tym, że hipoteza zamachu przestanie być tylko szaloną teorią spiskową, lecz jedną z możliwości coraz bardziej na serio branych pod uwagę.
I w ten oto sposób powrócimy do świata cywilizacji zachodniej porzucając wschodnie dzikie pola z tamtejszymi egzotycznymi standardami, którymi 10 kwietnia tak zachwycali się wszyscy od Michnika, Stasińskiego i Kurskiego Jarosława po Wajdę, Olbrychskiego i Barbarę Brylską składająca hołd powalającej wschodniej urodzie i czarowi ministra Ławrowa.
Przy takiej dziennikarskiej konsekwencji trudno liczyć na szacunek widzów i czytelników. Powiem więcej. Zarabiając na życie w zapomnianym zawodzie swatek, załogi Gazety Wyborczej i TVN24 nie zarobiłyby nawet na suchy chleb i uciekałyby od wsi do wsi poruszając się jak zwiadowcy krótkimi skokami, obijani niemiłosiernie kijami przez niedoszłych żonkosiów.
Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka