13 obserwujących
260 notek
321k odsłon
  2477   0

Ekstraklasa 12. kolejka, czyli cierpienia młodego Bereta

fot. Wikipedia
fot. Wikipedia

Dziś tragifarsa o zwolnionym właśnie z funkcji dyrektora sportowego w Wiśle Płock Marku Berecie Jóźwiaku.
Jednak zanim przejdę do głównego tematu i bohatera tej notki, chciałbym byśmy zajrzeli na chwilę na krakowskie Błonia, a tam w piątkowy wieczór wydarzenie nie byle jakie, jubileuszowa Święta Wojna.

Święta Wojna po raz 200.

Niezależnie od sezonu czy sytuacji w tabeli ten mecz zawsze jest meczem roku zarówno dla Wisły jak też Cracovii i nie inaczej będzie w piątek. Dodatkowym smaczkiem będzie debiut nowego trenera Wisły, Niemca Petera Hyballi i jego stare porachunki z Michałem Probierzem z Cracovii.

O co chodzi?
Przed dwoma laty Cracovia i Probierz rywalizowali ze słowackim DAC 1904 Dunajska Streda, w barwach którego grał wówczas dzisiejszy stoper Lecha Satka, a trenerem był właśnie Peter Hyballa.

Sam dwumecz był dosyć wyrównany, 1:1 i 2:2, lecz dzięki dwóm bramkom zdobytym na wyjeździe to Hyballa i jego Słowacy awansowali dalej.
Rzecz w tym co niemiecki trener mówił po meczu.
Hyballa zarzucał Cracovii archaiczny styl gry i nazwał wprost "zespołem koszykarskim", z wyższością przypominając, że jego DAC 1904 "gra w piłkę". Między trenerami iskrzyło na konferencjach prasowych, a Probierz wielokrotnie wracał jeszcze do słów do Hyballi.  
Oczywiście Niemiec pytany wczoraj o te słowa mówił zupełnie inaczej. Nagle okazało się, że „Michał to w Polsce wielki trener, z dużym doświadczeniem i sukcesami. Cracovia to bardzo dobra drużyna. Mówiąc, że przypomina zespół koszykarski, chodziło mi o to, że ma bardzo wysokich piłkarzy. Wyższych niż mieliśmy w Dunajskiej Stredzie. Nie miałem zamiaru nikogo tym urazić. Mam duży szacunek do innych drużyn i innych trenerów”.

Również Probierz stara się łagodzić sytuację „Nie róbmy z nas wrogów. Życzę mu powodzenia. Przyjechał do nowego kraju i nie mam zamiaru wywoływać wojny. Nie mam o to żalu. Zdziwiony jestem i się zastanawiam, czy ja się nie przygotowuję do walki MMA. Niczego z trenerem Hyballą złego nie zrobiłem, a jego potraktowano tak, jakby przyjechał do Krakowa wojownik, który ma ze mną jakąś wojnę stworzyć. Dajmy spokój i nie szukajmy taniej sensacji”.

Nie wiem jak Wy, ale ja im za bardzo nie wierzę. Nie chcą zaogniać konfliktu, ale dobrze pamiętam jak to wyglądało przed dwoma laty.
Niemca można nawet zrozumieć. Debiutuje w nowym kraju i w nowym klubie, do tego w najważniejszym dla tego klubu meczu w sezonie. Nie chce zaczynać od wojny i jest to zrozumiałe.

Cierpienia młodego Bereta

Czas na naszego bohatera i jego tragifarsę, czas na Marka Bereta Jóźwiaka.
Znacie takie sytuacje, gdy ktoś Was ostro krytykuje, na przykład w pracy, a Wy się ostro bronicie?
Każdy pewnie coś takiego przeżył i starał się jakoś bronić, rzecz w tym, żeby ta obrona miała jakikolwiek sens. Trzeba używać w miarę racjonalnych i rzeczowych argumentów, postawa „nie bo nie” sprawia, że człowiek staje się śmieszny i niepoważny...

Marek Jóźwiak został zwolniony z Wisły Płock i usiłuje postawić się w roli kozła ofiarnego.
Z wywiadu, który udzielił tuż po zwolnieniu wynika, że tak naprawdę wszystko zrobił super. Kupił znakomitych piłkarzy, a klub zostawia w doskonałej kondycji.
Czy ten facet jest poważny?

Wróćmy do wywiadu.
Jóźwiak twierdzi, że Wisła Płock zagrała dobry mecz z Cracovią, mimo że przegrała, co jest oczywistą bzdurą
Nie było żadnych konkretnych powodów wywalenia go. Został „rzucony na pożarcie”.
Kocyła i Gjertsen fajnie wyglądają
Julio Rodriguez wszystkich przekona jak tylko zacznie grać :)
Rzeźniczak był kontuzjowany, dlatego kupił Rodrigueza, mimo iż miał w klubie SZEŚCIU innych do gry na tej pozycji.
Napastnicy. Zamiast jakiegoś dobrego sprowadza trzech cienkich bolków, Sheridiana, Tuszyńskiego i Cabrerę, a przecież każdemu trzeba płacić.
Wiadomo, że nie chciał bramkarza Kamińskiego, który akurat się sprawdził. Oczywiście zaprzecza, że go nie chciał
No i last not least, uwaga, to jest chyba najlepsze. FILIP LESNIAK JEST LEPSZYM PIŁKARZEM NIŻ DOMINIK FURMAN :)))

I on tak na poważnie, kto wie, może faktycznie w to wszystko wierzy.
Jak dla mnie kliniczny przykład samozaorania, wręcz błazenada!   

Pozwolę sobie zacytować naszego typera Dr.Walla „Jak komuś byś źle życzył, to życz mu "Bereta" jako dyrektora sportowego”.
I to jest chyba najlepsze podsumowanie tragifarsy z Markiem Beretem Jóźwiakiem.

W międzyczasie Lech przegrał 4:0 w Lizbonie z Benfiką.

To był zdecydowanie najgorszy mecz Kolejorza w Lidze Europy. Zresztą gdy usłyszałem w jakim zagrają składzie, niczego innego się nie spodziewałem.
,Wygląda na to, że trener Żuraw postanowił pomyśleć strategicznie. W chwili gdy praktycznie nie ma już żadnych szans na wyjście z grupy, oszczędził prawie wszystkich najlepszych na ligę.

Udanych typów

1. Cracovia – Wisła Kraków
2. Jagiellonia – Warta
3. Śląsk – Raków
4. Legia – Lechia
5. Piast – Zagłębie
6. Lech - Podbeskidzie
7.  Pogoń – Stal
8. Wisła Płock - Górnik

Lubię to! Skomentuj125 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport