12 obserwujących
261 notek
324k odsłony
  2107   0

Ekstraklasa 21. kolejka, czyli Warta idzie na Legię

Piotr Tworek/fot. Kacper Kirklewski
Piotr Tworek/fot. Kacper Kirklewski

W sobotę kolejny odcinek wojny poznańsko-warszawskiej. Odcinek o tyle ciekawy i specyficzny, że to nie Lech jedzie do Warszawy, honoru Wielkopolski bronić będzie tym razem Warta i nie jest bez szans.

Mecz o mistrzostwo 2021 roku

Jak dziwnie by to nie brzmiało, Warta i Legia punktują najlepiej w 2021 roku.
Mało tego, gdyby nie gol Pedro Tiby w ostatniej akcji derbów Poznania, to właśnie Zieloni byliby najlepsi w tym roku.
Warta nie jest oczywiście faworytem, ale nie jest też bez szans. Jeśli ktoś w Warszawie liczy na powtórkę z jesieni, to może się zdziwić, bo Warta już dawno nie jest tą samą drużyną. Nie są nieśmiałym Kopciuszkiem, który cieszy się z każdego remisu, tylko grupą ambitnych ludzi stawiających sobie coraz wyższe cele i konsekwentnie do nich dążącą.

Zachowali wszystkie swoje najlepsze cechy, żelazną dyscyplinę, twardą i skuteczną obronę. Grają bardzo ambitnie, każdy daje coś z wątroby. Znakomity mental, tam nikt nie pęka bez względu na okoliczności. No i Łukasz Trałka, który przeżywa swą drugą czy trzecią młodość.

W tym roku są silniejsi, w tym roku doszła jeszcze jakość w ofensywie.
Tyle mówi się o zimowych transferach Lecha czy Rakowa, tymczasem wydaje się, że najlepsze zakupy zimą zrobiła Warta. Żurawski i Baku dają jakość i liczby, Iwanow i Zrelak kandydują do wyjazdu na Euro.
Ciekawy jest przypadek młodzieżowego reprezentanta Polski, Maika Nawrockiego z Werderu Brema. Chciała go i rozmawiała z nim Legia, a on wylądował w Warcie. Przypominam, że mówimy o najbiedniejszym klubie Ekstraklasy.
No tak, ale Warta w przeciwieństwie do Legii (Lecha zresztą też), ma Roberta Grafa, dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia. Dodajmy do tego Piotra Tworka, który właśnie został uznany trenerem lutego w Ekstraklasie.

Nie mam pojęcia jaki będzie wynik, to taki mecz, który można wygrać, przegrać lub zremisować. Nie zagra niestety kapitan Warty, Bartosz Kieliba i Łukasz Trałka, ale jednego jestem pewien, Zieloni nie przestraszą się i nie pękną. Jeśli ktoś na to liczy, to się może zdziwić...

Lech nadal gra nie najlepiej, ale w końcu zaczął zbierać punkty. Na Bułgarskiej spotka się z Piastem, który również odrabia straty i dąży do europejskich pucharów.
Tu nikt nie będzie brać jeńców, liczy się tylko zwycięstwo. Stawiam mimo wszystko na Lecha, do którego wreszcie powróci Ishak. Atak Ishak, Johannsson to jednak na nasze warunki duża siła.

W poniedziałek prawdziwy finał walki o utrzymanie. W Mielcu Stal zagra z Podbeskidziem i tu również jeńców nikt brał nie będzie. Każdy wynik jest możliwy.

Pogoń i Raków muszą wygrać, odpowiednio, w Białymstoku i Płocku. Jeśli nie, to prawie dogonić ich mogą Lechia i Zagłębie.
Cracovia powinna wygrać ze Śląskiem jeśli nie chce dołączyć do duetu beniaminków z Mielca i Bielska-Białej.

Będzie się działo.
Udanych typów

1. Cracovia – Śląsk
2. Jagiellonia – Pogoń
3. Wisła Płock – Raków
4. Lechia – Wisła Kraków
5. Legia – Warta
6. Górnik – Zagłębie
7. Lech – Piast
8. Stal – Podbeskidzie

Lubię to! Skomentuj98 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport