0 obserwujących
32 notki
6033 odsłony
  178   0

Kartony na przemiał czyli o arogancji władzy

 Referendum w sprawie 6-latków odrzucone. Ponad milion podpisów zebranych przez obywateli Platforma „Obywatelska” lekką ręką wyrzuciła do kosza. Nawet nie raczyła pochylić się nad propozycją referendum w komisjach, wszak nawet gdyby dziś referendum przeszło było by omawiane w komisjach sejmowych a następnie czekałoby je drugie i trzecie czytanie zanim posłowie definitywnie zadecydowali o jej losie.

Arogancja karmi się bezkarnością. Parę lat temu w sejmowych piwnicach przemielono setki kartonów z obywatelskimi podpisami w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych. Polacy odpuścili. Zlikwidowali nasze oszczędności w OFE. Polakom znów się nie chciało protestować.  Dziś nie dano nam okazji do obywatelskiego głosu w referendum choć zebrano milion podpisów. Też odpuścimy! Przykro to stwierdzić, ale relacja między polskimi obywatelami a rządzącymi przypomina patologiczną relację pomiędzy bijącym mężem sadystą a bitą żoną. Posiniaczona naiwnie wierzy w kolejną obietnicę, że to już ostatni raz.  I tak co cztery lata.   

Inną rzeczą jest dyskusja czy 6-latki powinny iść do szkoły. Moim zdaniem problem nie polega czy 5, 6 czy 7-latki mają iść do szkoły, tylko jak ta szkoła jest przygotowana do uczenia dzieci na tym etapie rozwoju? Po drugie stawiam pytanie dlaczego posyłamy 6-latki do szkoły? Bo w wielu innych krajach tak jest, to argument średni. Żeby obniżyć wiek scholaryzacji według wytycznych UE? Finowie posyłają do szkół siedmiolatków a posiadają jeden z najbardziej przyjaznych i efektywnych systemów edukacyjnych. 

Głównym problem polskiego systemu edukacyjnego są jego ciągle zmiany, brak spójności a przede wszystkim brak wizji edukacyjnej.. Polska edukacja potrzebuje dobrego architekta który opracowałby kompleksowy plan rozwoju edukacji wkomponowany do polskich warunków gospodarczych, struktury społecznej, dalekosiężnych planów rozwoju państwa polskiego. Niestety dziś mamy tylko krótkowzroczne i chaotycznie wprowadzone reformy mające wyłącznie na celu sprostaniu unijnym dyrektywom.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale