http://fakty.interia.pl/polska/news/rmf24-sledczy-chca-przedluzenia-aresztu-dla-brunona-k,1887417
RMF24: Śledczy chcą przedłużenia aresztu dla Brunona K.
Krakowska prokuratura apelacyjna chce dodatkowych trzech miesięcy aresztu dla Brunona K. Wniosek trafił już do sądu. Mężczyzna podejrzany jest o planowanie zamachu m.in. na Sejm. 45-letni pracownik Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie został zatrzymany pod koniec ubiegłego roku.
„Śledczy z Krakowa chcą dodatkowych trzech miesięcy aresztu, żeby skierować Brunona K. na badania psychiatryczne. Potrzebują także więcej czasu, aby przesłuchać kolejnych świadków i zgromadzić komplet opinii biegłych.
To na ich podstawie zostaną rozszerzone zarzuty o działalność terrorystyczną i nielegalnie posiadanie broni.
Tymczasowy areszt kończy się Brunonowi K. dziewiątego lutego. Zdaniem prokuratora Piotra Kosmatego, mężczyzna powinien pozostać za kratami.
Jego wyjście na wolność może grozić: mataczeniem, ucieczką z kraju lub nawet przeprowadzeniem zamachu do którego się przygotowywał i gromadził materiały wybuchowe.”
Kilka uwag do następujących kwestii:
1 - "Potrzebują więcej czasu, aby przesłuchać kolejnych świadków i zgromadzić komplet opinii biegłych. To na ich podstawie zostaną rozszerzone zarzuty o działalność terrorystyczną i nielegalne posiadanie broni"
A skąd już teraz wiadomo, że zarzuty zostaną rozszerzone? Przecież biegli "potrzebują więcej czasu" czyli, jak rozumiem - chyba jeszcze niczego nie przesądzono w tej kwestii...?
2 - "Zdaniem prok. P. Kosmatego mężczyzna powinien pozostać za kratami. Jego wyjście na wolność może grozić: mataczeniem, ucieczką z kraju lub nawet przeprowadzeniem zamachu do którego się przygotowywał i gromadził materiały wybuchowe"
To co twierdzi prok. Kosmaty jest logicznym kuriozum - świadczy ni mniej ni więcej, że materiał który posiada prokuratura - nie może być efektem skutecznie przeprowadzonej operacji specjalnej! Obawa o materiał procesowy „zagrożony mataczeniem", oznacza najprawdopodobniej brak twardych dowodów w podstawowych kwestiach… Wyciągane przez prokuraturę wnioski, sugerują manipulację w obszarze informowania opinii publicznej odnośnie poziomu i skali zagrożenia terroryzmem politycznym w Polsce!
Pozostawanie Brunona K. w odizolowaniu „od publicznych pytań”, w kontekście całokształtu dotychczasowego stanu wiedzy w tej sprawie, z całą pewnością nie służy jej wyjaśnieniu.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)