RMF24: Brunon K. może usłyszeć zarzut zabójstwa teściowej
Czy Brunon K., człowiek, który chciał przeprowadzić zamach na Sejm i Senat usłyszy zarzut zabójstwa swojej teściowej? Nie można tego wykluczyć. W domu kobiety, znaleziono ślady krwi - ustalił reporter RMF FM. Teściowa mężczyzny jest poszukiwana od ponad roku.
„Policjanci, próbują ustalić co stało się z Julią Kotas. Na razie jednak bez skutku. Ślady krwi znaleziono na podłodze w jednym z pomieszczeń w domu w Lednicy Górnej koło Krakowa, gdzie mieszkała teściowa Brunona K. Z badań DNA wynika, że krew należy właśnie do poszukiwanej.
W listopadzie ubiegłego roku dom przeszukała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Agenci szukali materiałów wybuchowych. Na krew natrafiono przypadkiem. Pojawiały się informacje, że Julia Kotas miała wyjechać do Wielkiej Brytanii. Od dłuższego czasu nie ma z nią jednak żadnego kontaktu. Śledczy, zaczęli więc badać wersję zabójstwa.
Julia Kotas mieszkała sama. Nie utrzymywała bliższych kontaktów ani z rodziną, ani z sąsiadami. Ostatni raz widziano ją na przełomie 2011?2012 roku. Zaginięcie zgłosiła córka kobiety. Poszukiwana ma 65 lat.”
Coraz więcej jest przesłanek wskazujących na to, że sprawa Brunona K. ma szansę przejść do annałów medialnych spraw, orbitując gdzieś pomiędzy prowokacją w sferze „terroryzmu politycznego”, ewidentną manipulacją w kwestii dotyczącej „zarządzania informacją w warunkach kryzysowych”, a instrumentalnym wykorzystywaniem prawa przez rządzących.
Może nie zanosi się jeszcze na kopię farsy sądowej, jaka odbyła się niedawno przy okazji ataku na metro w Mińsku - jednak, czy jedyna różnica ma polegać na tym, że w Polsce nie orzeka się kary śmierci? Na Białorusi temat szybko "posprzątano" i "zamachowców" nikt już o nic nie dopyta..
A co tu zrobić z Brunonem K.?
Jeżeli upadnie wątek zabójstwa teściowej, to może skojarzyć go z „matką Madzi", której ktoś przecież musiał pomagać.. Inaczej, chyba trzeba będzie go wypuścić i co wtedy? „Pod celami” dzieją się cuda, a ten Brunon to przecież „frustrat”.. Ale to, by był już "one step beyond..."
Proszę sobie przypomnieć konferencję prasową prokuratury i inne aspekty polityki informacyjnej w tej sprawie... Należy mieć przy tym świadomość, że „polityka informacyjna” w obrębie spraw związanych z terroryzmem, jest ich integralną częścią. Powinna szczególnie mieć na uwadze tzw. zwrotną społeczną – to zazwyczaj jest główny cel działania terrorystów! Sam zamach i jego metodyka, to tylko narzędzia do wywołania określonego efektu propagandowego...
Wystarczy pomyśleć samodzielnie - do czego nas prowadzi polityka informacyjna w tej sprawie? Jaki efekt propagandowy założono, epatując przestrzeń publiczną wyolbrzymianym „zagrożeniem”? Kto tak naprawdę tym zagrożeniem epatuje? Kto jest „terrorystą”…
Osobiście coraz mniej widzę "zamachu w tym zamachu"... Za to mamy podejrzenie o zabójstwo teściowej – przynajmniej, tak twierdzi RMF...
Znana amerykańska firma Stratfor zajmująca się analizą z zakresu bezpieczeństwa, poświęciła Brunonowi K. raport zatytułowany "Naśladując Breivika w Polsce".
„ Wezwanie Breivikazostało usłyszane. Jednostki takie jak Anders Breivik czy Brunon K. są rzadkimi przykładami łączącymi ideologię i umiejętności techniczne" - pisze firma analityczna Stratfor, podkreślając, że w Europie sytuacja sprzyja rozwojowi ekstremizmu.
Większa część tekstu jest rekapitulacją wydarzeń i informacji podanych przez polskie służby oraz media. Amerykanie podkreślają, że Brunon K. był wyjątkowo groźny, ponieważ tak samo jak Breivik, łączył terrorystyczną ideologię ze znaczną wiedzą techniczną, zwłaszcza tą dotyczącą ładunków wybuchowych.
Jak na renomę „cienia CIA”, to Stratford delikatnie mówiąc "stanowczo za bardzo kategoryzuje" w sprawie Brunona K... Na miejscu analityka tej firmy, pomyślałbym raczej o innych analogiach (Mińsk, Dniepropietrowsk) i implikacjach „alternatywnych” scenariuszy sytuacji...
A może „alternatywna” ocena wpływowego Stratfordu, to wskazówka sama w sobie..


Komentarze
Pokaż komentarze (3)