konfederacja24 konfederacja24
278
BLOG

Zmieleni.pl - logistyka skutecznego działania na rzecz JOW

konfederacja24 konfederacja24 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 "(...) Nie można dopuścić do recydywy roku 1989" - to właśnie powinno być jedno z podstawowych uwarunkowań naszego działania...

Akcja na rzecz JOW, to przecież nic innego, niż zamach na system dotychczasowej inwestytury władzy i jej sprawowania (podobnie, jak w 89r.). Nie trzeba więc chyba tłumaczyć, jak potężne grupy polityczno-biznesowe (krajowe i nie tylko), są żywotnie zainteresowane tą problematyką...
Doświadczenie zawodowe w zakresie "interdyscyplinarnej logistyki skutecznego działania", podpowiada mi, że bez "zwarcia szeregów" w obrębie "pospolitego ruszenia" tj. ruchu społecznego na rzecz JOW - mamy małe szanse na uniknięcie wspomnianego na wstępie zagrożenia...

Po pierwsze - nie będziemy w stanie wykorzystać w optymalny sposób posiadanego potencjału (tworzących się oddolnie struktur obywatelskich, formujących się wokół jednej spójnej idei) - zarówno na tworzącym się powoli polu negocjacyjnym, jak i w konfrontacji z możliwą do zastosowania socjotechniką ukierunkowaną np. na dezintegrację lub "przejęcie" ruchu.

Po drugie - brak wizji działania "na pojutrze", sprecyzowanej w określonych "strategicznych węzłach przełamania" w zakresie omawianej problematyki, doprowadzić może do wykoślawienia i zneutralizowania idei JOW - np. poprzez "spreparowane" przez mainstream wytyczenie okręgów wyborczych, które grozi "zabetonowaniem" władzy lokalnych sitw lub partyjnych nominatów (na powyższe zwrócił mi niedawno uwagę specjalista w zakresie administratywistyki).

Jako ruch społeczny powinniśmy na wyższym poziomie uporządkowania, konsultować strategię działania w korelacji z tworzącymi się lokalnymi strukturami obywatelskimi. To tam ulokowana jest wiedza na tematy integralnie związane z wizją JOW - tj. mozaiki regionalnych "współzależności przyczynowo skutkowych", które będą w praktyce, w coraz większym stopniu determinować: wiarygodność, skuteczność oraz sens naszego działania.

Od lat różne stowarzyszenia i fundacje działają na rzecz JOW-ów, jednak powinny one wyciągnąć wnioski z wieloletniego marazmu społecznego w tym temacie ("pierwsza kadrowa" powinna przeformować się w bataliony i brygady...). "Kampanierzy" ze wspomagających akcję fundacji, nie powinni też ulegać zbytnio ułudzie własnego "geniuszu organizacyjnego".... ;) Dystans i pokora panowie..., bo surfując na fali łatwo jest dać się tej fali ogarnąć i pójść na dno.
W wymiarze społecznym żyjemy "tu i teraz" i to właśnie ten aspekt, determinuje w dominującym wymiarze zachowaniami społecznymi w sferze "operacyjnej".
Jeżeli po stronie "mainstreamu" nastąpi konsolidacja sił i środków pod świadomym i sprawnym "dowództwem", to nasze obecne aktywa logistyczne uformowane w 2-3 niewielkich ośrodkach supportujących działanie, okażą się bezbronne wobec profesjonalnej siły "rozwiniętej na wielu poziomach abstrakcji". To nie jest domniemanie - to pewność oparta na chłodnej analizie naszego potencjału logistycznego.

Paweł ma rację - jesteśmy uformowani na modłę Tatarską lub Kozacką i tak powinno pozostać - nie jest nam potrzebna "piechota i tabory". Ta forma pozwala skupić się wyłącznie na głównym celu "wyprawy" - tj. wyczerpaniu zasobów i przetrzebieniu pozycji zajmowanych przez "siły systemu partiokracji". Sojusznikiem w działaniu jest świadomość, planowanie, manewrowość, czynnik zaskoczenia i indywidualna bitność.

Zarazem należy mieć na uwadzę, że naszą słabością wynikającą ze specyfiki "uzbrojenia i taktyki", jest brak możliwości skutecznej obrony zajętego terenu...

Po zdobyciu pozycji, należy pilnować, aby bramy pozostały otwarte dla wszystkich obywateli, a nie wyłącznie dla "pocztów lepiej urodzonych towarzyszy husarskich"...
Tak było w 89r. i takie zagrożenia dostrzegam już teraz, na początku walki o JOW-y.
Na początek postulowałbym integrację "wojska" i przeprowadzenie zjazdu koordynatorów lokalnych ruchu Zmielonych.pl - "Atamana" już mamy! (chociaż Paweł wspominał coś o tatarskich korzeniach, więc może bardziej pasowałoby określenie: Bej lub Aga ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości