Poniżej apel Józefa Monety o poparcie lidera nowej lewicowej formacji - w sytuacji "nagonki na jego osobę".
Ach jaka piękna i mądra inicjatywa - zacytuję ją w całości! Też nie mogę się pogodzić z rasistowsko-faszystowską dyskryminacją ludzi mających we krwi określony procent "genów filipińskich"! Dobrze, że zabrał się za to Moneta - zwykły człowiek różniący się od wielu jedynie tym, że produkuje tysiące wpisów i notek na swoim blogu.
Dlatego też, my wszyscy "zwykli obywatele na poważnych pozycjach w firmach i instytucjach" powinniśmy założyć organizację, która lepiej od Paliknota, będzie potrafiłą wypromować i obronić nasz narodowy skarb - Aleksandra Kwaśniewskiego.
Proponuję nazwę EUROPA CHLUPS! Na prezesa powołajmy Józefa Monetę, a od skompromitowanej Europy Plus przetransferujmy tylko i wyłącznie prof. Hartmana.... wszak to jest ETYK...
(Mam nadzieję, że nie zostanie ten apel zwinięty przez "pisowskich oszołomów" - jeżeli tak się stanie, to opublikuje go na profilu FB - ZMIELENI PRZEZ SALON - gdzie publikowane są również inne odwinięte notki ocenzurowane tutaj :)
A teraz już tylko MONETA:
"W tym samym czasie, kiedy formowana jest nowa lewicowa formacja, w mediach drugiego obiegu ukazują się niewybredne paszkwile z kłamliwymi oskarżeniami wobec byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Osoba tego polityka cieszy się ogromnym szacunkiem, zaufaniem i zasłużonym autorytetem nie tylko w naszej Ojczyźnie. Autorytet osobisty byłego prezydenta nie pozwala na wdawanie się w dyskusję, co ma robić i jak ma postępować, po to tylko, aby przypodobać się oszczercom, natomiast moim obywatelskim obowiązkiem jest ostro zaprotestować wobec tych kalumnii.
Aleksander Kwaśniewski z troską włączył się w sprawy tak ważne dla Polski, jakimi są zagadnienia integracji europejskiej i bezpieczeństwa zewnętrznego. Podczas częstych spotkań z przedstawicielami kluczowych instytucji europejskich prowadził merytoryczne, rzeczowe rozmowy.
Dyspozycyjni dziennikarze i ideologiczno-polityczni mocodawcy, nie liczcie na naiwność Polaków, w ogromnej większości euroentuzjastów, nie ukryjecie się pod fałszywym hasłem moralnego oburzenia na wymyślone czyny Aleksandra Kwaśniewskiego w paszkwilanckich tekstach na jego temat. Były prezydent nie waha się przypominać o aktualnym stanie naszego państwa i sytuacji społeczeństwa, otwarcie mówi o ogromnie ważnej i potrzebnej konsolidacji lewicy. To jest prawdziwe powód nagonki na jego osobę.
Niniejszy list piszę w imieniu zwykłych obywateli, którzy są obecnie na poważnych pozycjach w różnych firmach i instytucjach i ze względu na nieuchronne i groźne szykany nie mogą podać swoich nazwisk.
Myślę, że sprawą powinna zająć się Reduta Dobrego Imienia, ponieważ szkalowanie Polaka powszechnie znanego i uznawanego na arenie międzynarodowej można zakwalifikować jako szarganie wizerunku Polski.
Dziękuję za uwagę."


Komentarze
Pokaż komentarze (10)