konfederacja24 konfederacja24
310
BLOG

INSTYTUT WOLNOŚCI, BOSTON i kserokopiarka STRATFOR-u...

konfederacja24 konfederacja24 Rozmaitości Obserwuj notkę 4

Zwróciłem uwagę na notkę zamieszczoną przez Instytut Wolności, będący think tankiem założonym przez Dariusza Gawina, Igora Janke i Jana Ołdakowskiego.

Żadnego z panów, co prawda nie kojarzę z problematyką terroryzmu międzynarodowego, zarazem autor/orzy notki http://instytutwolnosci.salon24.pl/502142,boston-terroryzm-polnocny-kaukaz, komentując problem związany z zamachem w Bostonie - posiłkują się poważnymi opracowaniami wiodących think tanków i środowisk eksperckich związanych z określonymi środowiskami polityczno-biznesowymi - co warto zawsze mieć na uwadze...

Życzę powodzenia wszystkim polskim think tankom, z uwagi na promocję i upowszechnianie "importowanej" wiedzy eksperckiej, której mamy określony deficyt w potoku lobbingowej ściemy. Jednak "import", to tylko połowa recepty na sukces w tej branży, gdyż zawsze warto myśleć samodzielnie, jeżeli się ma pretensję do tego, aby być wysłuchanym i zaistnieć, jako poważna instytucja "na rynku" wiedzy...Inaczej tego typu instytucja zamienia się w "tubę propagandową" danego środowiska lub odtwórczą grupę "kolporterów cudzych przemyśleń".

Jeżeli Instytut Wolności nie ma ekspertów w dziedzinie międzynarodowego terroryzmu, to niech poprzestanie wyłącznie, chociażby na wiarygodnej konfrontacji różnych opcji interpretacji danej problematyki...

Usłyszałem przed laty od przełożonych następującą opinię (rzecz dotyczyła problematyki irackiej): "Nie masz racji, bo Amerykanie nam przekazali, że ich stanowisko jest dokładnie odwrotne...".  

Wiarygodnie brzmiącej odpowiedzi na zapytanie:

"To dlaczego w zgodzie z niniejszym kanonem postępują tak, że po krótkim okresie powitania ich przez tłumy, jak wyzwolicieli, fundują sobie w Iraku piekło?" - oczywiście już nie uzyskałem, bo uzyskać nie mogłem....

Gdyby ośrodki analityczne pracujące na rzecz "globalnych decydentów", były nastawione wyłącznie na ustalanie prawdy obiektywnej, a "decydenci" na wykorzystywanie w praktyce tej wiedzy - to żylibyśmy wyłącznie w świecie obliczalnym i przewidywalnym..

Zacytowane przez Instytut Wolności tezy, są alternatywnie: bardzo wiarygodne, wiarygodne, mało wiarygodne lub pozbawione sensu...

Przykłady?

Podam najprostrzy i najbardziej czytelny w obrębie omawianej notki:  

"Eksperci Stratforu analizując przebieg wydarzeń w Bostonie doszli do wniosku, że podejrzani o zamach mogą być jedynie działaniem oddolnym jednostek i że jest niewielka szansa na to, że władzom uda się znaleźć jakiś formalny dowód łączących ich ze sponsorowaną przez jakiś kraj lub profesjonalną organizacją terrorystyczną, taką np. jak Al-Kaida. Jakiekolwiek związki będą raczej ideologiczne, a nie operacyjne, choć z dużym prawdopodobieństwem podejrzani mogli brać udział np. w szkoleniach zagranicznych. Zdaniem ekspertów organizacji ta sprawa może być dowodem na to, że zagrożenie ze strony dżihadystów pochodzi obecnie przede wszystkim od niezrzeszonych, samodzielnych jednostek - ludzi, którzy mieszkają na Zachodzie, a nie od wyszkolonych grup czy działaczy wysyłanych do USA z zagranicy (tak jak w przypadku zamachów z 11.09). "

 

Pomimo tego, że Stratfor jest uważany za "CIA bis" i posiada ugruntowaną pozycję na rynku eksperckich opinii, to uważam przytoczoną frazę za bzdurę do kwadratu. Czym jest bowiem sam udział w szkoleniu terrorystycznym, którego nie organizuje przecież żadne ogólnodostępne biuro podróży lub szkoła przetrwania - jak nie "związkiem operacyjnym" z organizatorem "szkolenia"...?

Jednoznaczność i jednowymiarowość spojrzenia na problematykę czeczeńską, również sugeruje powierzchowność analizy lub intencjonalność wniosków - proszę więc na to zwrócić uwagę i MYŚLEĆ SAMODZIELNIE...

Zaznaczam - nie mam nic przeciwko think tankom, wręcz przeciwnie - kibicuję wszystkim tym, którzy posiadają pasję poznawczą i propagują wiedzę - krytyczną wiedzę panowie z Instytutu Wolności! Co do reszty sfery działania założycieli Instytutu Wolności, to życzę powodzenia - bo np. na ekonomi i medycynie znam się, tak samo, jak średnia populacji...

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości