"(...) Rzeczniczka prasowa Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku przypomniała, że na początku kwietnia przeszedł on jednorazowe badanie psychiatryczne. Poinformowała, że dwoje biegłych uczestniczących w tym badaniu orzekło, że nie są w stanie na jego podstawie wydać wiążącej opinii o stanie zdrowia psychicznego mężczyzny i zwrócili się do śledczych o zastosowanie obserwacji.
Sworobowicz wyjaśniła, że o miejscu i czasie obserwacji psychiatrycznej zdecyduje sąd. Dodała, że według przepisów obserwacja taka powinna trwać maksymalnie cztery tygodnie, ale w wyjątkowych sytuacjach można ją przedłużyć do ośmiu tygodni."
Ta wypowiedź rzeczniczki prokuratury dotyczy Samira S., zabójcy rodziny z Gdańska. Człowieka, który z zimną krwią miał zamordować półtoraroczne dziecko!
Jak na tym tle, porównamy uwarunkowani, związane z koniecznością zbadania psychiki Brunona K.? Czy prawie pół roku od jego zatrzymania, ktoś zapoznał się z wynikami tego typu obserwacji...?
Czy opinia publiczna kraju, którego konstytucyjny organ miał być celem „ataku terrorystycznego ze strony własnych obywateli", ma prawo domagać się wiarygodnej odpowiedzi na pytanie: Z czym mieliśmy właściwie do czynienia w związku z tą sprawą?
Z udaremnionym zamachem, którego skala byłaby bezprecedensowa na skalę europejską? Czy z grą pozorów ukierunkowaną na "polityczną prowokację”... - co w demokratycznym kraju NIGDY NIE POWINNO MIEĆ MIEJSCA, SZCZEGÓLNIE W ODNIESIENIU DO PROBLEMATYKI TERRORYZMU!
Przyjrzyjmy się polityce informacyjnej Kanadyjczyków w odniesieniu do niedawnej sytuacji związanej z ujawnieniem domniemanej ekspozytury terrorystycznej w Quebecku i Ontario...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)