...i po świętach:
karnawał, karnawał, karnawał!
Znów Trąba Jerychońska wraz z Harfą Eolską
Opowiadają światu przestarzały kawał.
Tylko czasem z obłoków słychać:
„Co z tą Polską?”
To pyta Pan Bóg.
– Cisza –
Posyła anioła,
Anioł na ziemię spływa, bada intensywnie,
Powraca i od progu samego tak woła:
„Panie Boże! melduję,że jest pozytywnie;
Polska nam się udała: na powrót wesoła
Proch martyrologiczny skasowała z czoła,
Na Chrystusa Narodów nie pozuje dziwnie
I r e l i g i ę odsyła znowu do Kościoła.”
Tu przerwał, zaskoczony po niebie spoziera,
Bo jego sprawozdania jakby nikt nie słucha:
Bo Maria Magdalena – kartkuje Grottgera,
Święty Jan – na okrągło czyta „Króla Ducha”,
Matka Boska – „Do Matki Polki”, i łzy roni,
Święty Piotr – nad „Redutą Ordona” zgryzł wargi
Dobry Łotr – nuci „Poszli nasi w bój bez broni”,
Pan Bóg – powtarza raz po raz kazanie Skargi.
Wciął się anioł: „Co siekło lokatorów nieba?”
A Pan Jezus: „Obetrzyj no uśmieszek mdły.
Są rzeczy, które robić koniecznie potrzeba.
Jak nie robią Polacy – to musimy My”.
***
pierwodruk w "Przewodniku Katolickim" w te Święta



Komentarze
Pokaż komentarze (1)