No i proszę. Oto diabeł natychmiast kontynuuje. Piszę w nawiązaniu do mej poprzedniej notki(informacja dla niezorientowanych, że o to chodzi). Notki poświęconej również księżom i również GazWyborowi. Bo już jest rzecz nowa.
Otóż przed chwilami kilkoma GazWybor odnotowała na SG, że skrytykowany przez księdza Zielińskiego ksiądz Lemański odpowiedział temu pierwszemu niezwykle ostro i agresywnie. I przesłał odpowiedź swoją...GazWyborowi do publikacji[tu].
Sytuacja wprost wymarzona dla tegoż medium i diabła - którzy tym samym stają się pośrednikami między "dobrymi" a "złymi księżmi". I działają sobie miło wewnątrz Kościoła.
W odpowiedzi księdza Lemańskiego czytamy m.in.:
Trochę szkoda, że Ksiądz Redaktor nie zabrał głosu, gdy na terenie jego diecezji pewien ksiądz namówił do aborcji matkę swojego dziecka i sfinansował tę aborcję. Szkoda, że nie zabrał głosu, gdy inny ksiądz próbował modlitwą i słuchaniem muzyki rozwiązać (z opłakanym skutkiem) problem brzemienności "swojej kobiety". Mógł Ksiądz Redaktor napisać coś więcej na temat pijackich występów polskich księży i biskupów, na temat malwersacji finansowych dokonywanych przez znanych mu księży, na temat funduszu alimentacyjnego dla księży-ojców w diecezjach, na temat prania brudnych pieniędzy przy okazji odpisów na rzecz Kościoła, na temat symonii i innych przejawów karierowiczostwa w diecezjach.|| Tyle ważnych tematów, a Ksiądz zdecydował się komentować proboszcza jakiejś wiejskiej parafii. Wspomniałem tylko o wydarzeniach z życia lokalnego, podobnie jak lokalny jest zasięg pisma kierowanego przez Księdza Redaktora. Nie miałbym jednak nic przeciwko wypowiedzi Księdza Redaktora i na tematy szersze.|| Chętnie bym poczytał, co Ksiądz Redaktor sądzi o łaźni dla gejów zakupionej przez Watykan,o niewierzącym ojcu Degollado, o ojcu Hejmo i jego domu pielgrzyma w Rzymie, o odszkodowaniach dla ofiar księży pedofilów, o hiszpańskich zakonnicach odbierających dzieci przeciwniczkom reżimu generała Franco i sprzedających je do adopcji, o roli Kościoła przed, w trakcie i po rzezi w Rwandzie... Tyle spraw oczekuje na księdza komentarze, a zamiast komentować, ksiądz redaktor telewizję ogląda, i to u Lisa.
Dalej jest już merytorycznie o sprawie, za któą dostało się księdzu Lemańskiemu od księdza Zielińskiego. Czyli o jego roli w dyskusji z Terlikowskimi. Całość można przeczytać pod wskazanym linkiem[czyli tu].
No cóż. Tu faktycznie powinien wejść na scenę ksiądz arcybiskup. Kłótnia pomiędzy księżmi to rzecz przykra. Bywa, zdarza się. A kłótniapomiędzy księżmiprowadzona przez GazWybor - to już naprawdę skandal i wymaga interwencji zwierzchnika.
Ale oczywiście sytuacja jest trudna. Wedle mego prywatnego zdania ksiądz Lemański godzien jest, aby po prostu i natychmiast odebrać mu prawo wypowiadania się w imieniu Kościoła.
I żeby było jasne: nie za to, co mówił w programie (nie oglądałem tego programu), tylko za to, w jakiej roli dał się teraz ustawić - bo utwierdził ustawienie owo swoim listem do księdza Zielińskiego, a raczej listem otwartym skierowanym do publikacji w GazWybor.
Ten list to w zasadzie spalenie mostów, albo zapowiedź tegoż. Ksiądz Lemański "zabezpieczył" się w nim całkiem nieźle w amunicję ciężkiego kalibru, dołączając swoją sprawę do spraw wymienionych przez siebie krzykiem na wysokim "C". Teraz jak czymkolwiek zwierzchność kościelna mu zagrozi - to z góry wiadomo, w jaką dudkę zadmie. I będzie za jej pomocą głosił, że spotyka go prześladowanie za poruszanie tematów niewygodnych. I będzie je wykorzystywał.
Mam tylko nadzieję, że ksiądz L. nie pójdzie w ślady jednego czy drugiego ex-dominikanina. Bo taki szum medialny bywa początkiem przygotowania na miękkie lądowanie poza Kościołem. Obym się mylił, to byłaby wielka szkoda. Ale jeśli tak jest - jeśli taki jest zamiar (a oby nie) to im szybciej tym lepiej. W tę albo w tamtą stronę. Przynajmniej wszyscy zobaczą, o co chodzi. I dla Kościołą byłoby to lepsze.
Tym niemniej, żeby było jasne - jest to tylko moje prywatne zdanie. Nikomu nie dyktuję, nie sufluję, nie. Ale piszę, co uważam.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)