Nie, nie będę pisał, że tak nie wolno. Przeciwnie. Oczywiście każdemu wolno, a ja tylko postrzegam i zawiadamiam, bo też mi wolno.
GazWybor donosi o drastycznym zmniejszeniu się liczby chrześcijan w Wielkiej Brytanii. I prawda to. Tylko że ilustrację do tego niusa na SG – stanowi fotografia ukazująca krucyfiksy wrzucone do kosza, a raczej wciśnięte tak gęsto, że ledwie się mieszczą.
Kojarzy się od razu z koszem na śmieci, ale jednak nie jest to kosz na smieci. Jak się dobrze zastanowić, mógłby to być koszyk na dewocjonalia w sklepie z dewocjonaliami. Tym niemniej kojarzy się jasno: <<do kosza z Jezusami>>.
Obok notka o arcybiskupie Głódziu. Że to Jego „początek końca”.
Bez wątpienia jedna notka nie sąsiaduje z drugą przypadkowo. Ostatnio GazWybor zagęściła notki antykościelne, antykatolickie i antychrzescijańskie – a także te niby obojętne, ale zaopatrzone w znaczące tytuły, które z obojętnych doniesień czynią lotne hasła pełne treści nieobojetnych. Najlepszy przykład z arcybiskupem Głódziem. Tekst wewnętrzny nie daje wcale pewności, że to jakiś „początek końca”, przeciwnie. Ale tytuł jest nośny, a jego zestawienie z krzyżami w koszu znaczące. Takie zestawienia niusów w masie swojej mają dawać do zrozumienia, mają przekonywać, mają ugruntowywać tezę raz podskórną, raz otwarcie głoszoną – że my, katolicy, i my, chrześcjanie, jesteśmy w odwrocie. A jeśli nie, to powinniśmy, bo świat w takim kierunkumaszeruje.
Niusy NIE SĄ robione z automatu. Nad tym czuwa redaktor osobny.
Ale żeby było jasne. Nie oskarżam - w tym sensie, że do sądu nie podaję. Zauważam tylko sposoby konstruowania niusa i sugerowania zjawisk. Dla mnie dość obrzydliwe. Bom chrześcijanin i katolik. Ale oczywiście dopuszczalne w demokratycznym kraju i ściganiu nie podlegające. Niegodne lecz godne analizy.
Zauważywszy odkładam na półkę.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)