Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
518
BLOG

szóste: NIE PIER[…], czyli GEJO-SKAUCI ANTE PORTAS

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 14

 

1. Nie pier[...], Jaruzelu
Kursował za komuny taki dowcip: spotyka się Jaruzel z naszym papieżem na osobności (było takie sławne spotkanie na lotnisku, dowcip wybuchł wtedy waśnie); po spotkaniu Kiszczak pyta, jak było, a Jaruzel na to, że dziwna rzecz, bo on cały czas mówił papieżowi, jak i co naprawdę dzieje się w Polsce, a papież nic tylko pokazywał mu pięć palców jednej ręki i jeden palec drugiej. O co chodziło? Jaruzel nie wiedział. A że Kiszczak też nie wiedział, postanowili zapytać Glempa. Glemp posłuchał i orzekł: „prosta sprawa, szóste przykazanie: nie pier[…]”.

2. Nie pier[...], medium lemingowe
o gejoskautingu
No i dziś nad ranem wracając z Małopolski do Wielkopolski budzę się w samochodzie na krótką chwilę i mam ochotę podnieść jedną rękę z pięcioma palcami a drugą z jednym w stronę spikerki Radia Zet. Ona zaś donosi, że właśnie amerykańscy skauci przestali dyskryminować aktywnych gejów i otworzyli dla nich swoje szeregi (cytuję z pamięci, zastrzegam na wypadek wszelki). Zrobili to m.in. pod naciskiem fundacji, które ich dofinansowują, a które nie chcą czy nie mogą wspierać organizacji dyskryminujących kogokolwiek ze względu na cokolwiek, w tym przypadku ze względu na opcje seksualną. Ale, ponieważ skauci są chrześcijańscy i otrzymują dofinansowanie od Kościołów, no i boją się braku dofinansowania także i z tej strony, więc ustalili, że przyjmować będą na razie aktywnych gejów tylko poniżej 18 roku, bez prawa bycia instruktorem.

3. Dlaczego
należało pomachać spikerce tak a nie inaczej?

4. Po pierwsze, stronniczość…
…bo terminy, z jakich doniesienie zostało skonstruowane, zionęły jednostronnością. Niedopuszczanie zdeklarowanych gejów do harcerstwa zostało określone jako dyskryminacja. A przecież jest na odwrót. Chodzi o dyskryminację ideałów, które są podstawą skautingu. A nie tylko o obawę braku dofinansowania ze strony Kościołów. Dyskryminacja jest oczywista: aktywni geje mogą przecież zakładać swoje organizacje i nikt im tego nie zabroni. Czy muszą zatem zmieniać zasady, które przyświecają skautingowi? Czy muszą zmieniać skauting? czy mogą żądać, aby skauting wyzbył się swojej tożsamości? Swoich zasad? Rozumiem, owszem, że można posługiwać się terminem „dyskryminacja” nawiązując do tego, co dzieje się za oceanem, relacjonując tamte dyskusje. Tylko że w ustach spikerki Radia Zet owa „dyskryminacja” użyta została jako termin obiektywny, nie podlegający ocenie, termin właściwy do opisania sytuacji – podczas gdy tak naprawdę jest to przyjęcie jednej perspektywy patrzenia – perspektywy „walczących gejów”.

5. Po drugie, robienie gruntu w Polsce…
...bo mam nieodparte wrażenie, że relacja Radia Zet uprzedza (chcąc? nie chcąc?) awanturę, która szykuje się nam u nas. Jak wiemy, również i u nas przygotowuje się ustawa, która wymazać ma ideały chrześcijańskie z harcerskich zasad, a to poprzez obowiązek „tolerowania” (czytaj: pełnej akceptacji) ideałów gejowskich z obowiązkiem przyjmowania czynnych gejów w szeregi. Inaczej – harcerzy naszych spotkałby zakaz noszenia oznak harcerskich i w ogóle nazywania się harcerzami, i to pod karą wielusettysięcznej (!) grzywny.


6. A tu się już finka w kieszeni otwiera.
[. . . . . . . . . . . . . ]

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka