To straszne.
Dzieci, które
- jak możemy wnioskować
z doniesienia GazWyboru -
zostały poddane indoktrynacji
a może i deprawacji
nie mają nikogo,
kto by sie za nimi ujął.
A GazWybor
oczywiście zachwycona
tąż deprawacją.
Piszę o dzieciach,
które znajdowały się
lub znajdują
pod opieka lubelskiego
Pogotowia Opiekuńczego.
Jak głosi
odnośna strona www,
"Pogotowie
Opiekuńcze jest placówką
przeznaczoną
dla dzieci i młodzieży,
w wieku 3 - 18 lat,
wymagających zapewnienia
doraźnej, całodobowej opieki".
I oto wg GazWyboru
"kilkoro dzieci w wieku od 8 do 11 lat"
ich opiekunka
- pani Marzena Wajrak -
przyprowadzia na plac
przed lubelskim Ratuszem,
ażeby "zobaczyły, żeludzie są różni".
Na tym placu rozmawiali z ludźmi
"Gej, lesbijka, transwestyta,
a także weganka, ateistka
oraz ekspedientka
ze sklepu erotycznego".
Jeśli to prawda, jeśli ta Pani świadomie
zaprowadziła nieletnich
do geja, transwestyty
i kobiety z sexshopu
to powinna zostać po prostu
z hukiem wywalona z pracy.
A być może w ogóle należałoby
prześwietlić samą placówkę.


Komentarze
Pokaż komentarze