1.
Poznańskie stowarzyszenie Jeden Świat wygrało konkurs ogłoszony przez MSZ. Będzie nauczać genderu w poznańskich szkołach i przedszkolach. Czyli będzie deprawować nasze dzieci.
Oto hańba i zbrodnia, dokonująca się na żywym organizmie polskiego społeczeństwa, jak widać – za przyzwoleniem i zachętą władz RP. Skądinąd warto być świadomym, że działanie MSZ wpisuje się zapewne w jakieś międzynarodowe zobowiązania, o których nie jesteśmy dostatecznie informowani.
2.
Niejaka Magdalena Janaszek z Jednego Świata mówi, że ta akcja żadnej promocji nie potrzebuje, bo ze szkół spłynęła już odpowiednia ilość zgłoszeń.
Ciśnie się na usta pytanie – czy tylko dlatego, że lista chętnych placówek została zamknięta, na stronie Jednego Świata brakuje ich spisu? Może jednak jakiś wstyd lub obawa? Szkolenia nie są chyba tajne?
3.
Radny poznański, pan Napieraj, rzekł, że „nie będzie przyzwolenia miasta na prowadzenie programu w ramach zajęć lekcyjnych i bez zgody rodziców. Niemniej jednak warto sporządzić listę szkół, których dyrekcja chce indoktrynacji gender oraz szkół wolnych od krzewienia ideologii gender. Tak dla bezpieczeństwa naszych dzieci” [tu]. Słuszne słowa. Znamy jednak mechanizmy biurokratyczne: skoro MSZ dało pieniądze, rzecz jest przyklepnięta, czyli że pieniądze muszą zostać wydane.
Tym bardziej podejrzewam, że w tej sytuacji władze miasta nie będą mogły przyzwalać lub nie przyzwalać. Tak to zapewne zostało skonstruowane, żeby uniemożliwić podobną reakcję.
4.
Co do mnie, nie sądzę, aby deprawacja była prowadzona w ramach normalnych zajęć. Raczej poza nimi – dla chętnych. Lub tak zwanych chętnych.
To oczywiście żadne pocieszenie – tak jest tylko na razie, bo już wkrótce nasze władze centralne uraczą nas pewnie obowiązkowym nauczaniem o płci, masturbacji, gender etc. Zaś środowisko Jednego Świata będzie, jak podejrzewam, jednym z prominentnych realizatorów tego zamierzenia. Wszystko do tego zmierza.
Pozostaje jeszcze pytanie, w jaki sposób będzie się kwalifikowało dziecięcych uczestników zajęć. Czy rodzice będą odpowiednio informowani o propozycjach deprawacyjnych i czy będą mogli odpowiednio wcześnie wyrazić zgodę lub nie.
5.
Ponieważ rok szkolny niedługo się zacznie, trzeba działać szybko. Jako obywatele i rodzice mamy pełne prawo dowiedzieć się, któreż to szkoły i które przedszkola będą deprawować dzieci. I które osoby będą za deprawacje odpowiedzialne. Mamy pełne prawo trzymać nasze pociechy jak najdalej od nich (osób i instytucji) oraz ostrzegać innych rodziców o ich deprawacyjnej działalności. Trzeba stworzyć listę hańby.
6.
To na razie – prócz modlitwy – chyba wszystko, co możemy zrobić. Chciałbym oczywiście, żeby można było zrobić znacznie więcej.
- - - -
Dokumentacja:
Nasz Dziennik napisał artykuł [tu], a stowarzyszenie Jeden Świat odpowiedziało, że „zawarte w artykule informacje zostały przedstawione w sposób zniekształcający cele realizowanych przez Stowarzyszenie ‘Jeden Świat’ programów edukacji globalnej, a ich interpretacja należy wyłącznie do Autorki tekstu” [tu]. Tym niemniej po przeczytaniu komentarza stowarzyszenia Jeden Świat – widzimy, że wszystko się potwierdza. Gender będzie się propagowało. Można jeszcze posłuchać, co kilka dni temu na falach Radia Merkury miała do powiedzenia owa niejaka Magdalena Janaszek [tu]. I mamy w miarę pełen obraz.
.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)