No to mamy wet za wet. Już wszyscy wiedzą, więc może nawet nie warto wklejać. Ale wklejam - bo ładnie się komponuje.
Krok TP napełnił mnie smutkiem (choć specjalnie nie zdziwił): krucjata przeciwko "egzorcystom celebrytom" z tytułem i twarzą księdza na okładce. Dość żałosne.
I prawdę mówiąc, trudno było się dziwić, że nastąpi odpowiedź taka, jakiej należało chyba udzielić. Na okładce dziejszego "W sieci".
Smaczku dodaje fakt, że autorem tekstu w "W Sieci" jest Roman Graczyk, były kolega redaktorów TP oraz Gazwyboru.
Tymczasem naczelny TP uznał, że wobec takiej okładki "W Sieci" należy rzec: "Mamy prawicowy tabloid, który diabła zobaczy nawet w ewangelizacji" [tu]
Jak w takim razie nazwać TP (niechże mu woda święcona lekką będzie) ?
745
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)