GazWybor pękaz satysfakcji - bo ocenzurowano posła na fejsbuku. Że zacytuję:
<<Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Bydgoszczy, [...] komentował zamieszki [...] nie krytykował wandali, którzy podpalili instalację artystyczną [...] napisał (pisownia oryginalna): "Płonie pedalska tęcza na Placu Zbawiciela. Ciekawe ile jeszcze kasy wyda bufetowa na jej renowacje zanim zdecyduje się ją usunąć". [...] post został usunięty w poniedziałek do południa przez administratorów Facebooka z powodu "treści propagującej nienawiść". Zdążyliśmy go zeskanować, zanim zniknął.>>
Podsumujmy.
GazWybor cytuje posła, który posługując się zupełnie poprawną polszczyzną (a jednak od razu pomówiony o złe wysłowienie się - bo chyba stąd wzięła się uwaga: "pisownia oryginalna") i bynajmniej nie wzywający do agresji oraz nienawiści, ale najzwyczajniej stwierdzający fakty proste i dla wielu oczywiste - został na fejsbuku ocenzurowany. Zakneblowany w gruncie rzeczy.
GazWybor usiłuje pośrednio wmówic swoim czytelnikom, że wpis posła był tak dla niego samego wstydliwy, że (tak interpretuję intencje gazwyborowego dziennikarza) aby się tego wpisu nie wypierał, trzeba było "zdążyć" jego wpis zeskrinować.
Ale dlaczego poseł miałby sie wypierać poglądów własnych oraz prawdy słusznej i sprawiedliwej czyli faktów, co do których wątpliwości miec raczej nie można?
Przyznaję, owszem, że przymiotnik "pedalski, pedalska, pedalskie" nie należy do słów wysokich. Jest wulgarnawy. Jego publiczne użycie przez posła można uznać za nieeleganckie. Ale został użyty - trudno; poza wszystkim jednak ściśle pasuje do rzeczywistości, którą określił. Trudno się nie zgodzić z takim wnioskiem.
Zatem (mimo, że w wystapieniu oficjalnym ująłbym to, co poseł ujął, jak ujął - zapewne nieco inaczej) przekazuję wyrazy solidarności z posłem Kownackim.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)