...Będę szukał w osobności,
Będę i w pospolitości
JEZUSA, mojej miłości,
W wielkiej ducha gorliwości...
JEZU, Królu najcudniejszy!
Zwycięzco najszlachetniejszy,
Pokarmie najpowabniejszy,
Posiłku najdostatniejszy!…
Bądź nam w potrzebach wygodą,
W niebezpieczeństwach swobodą,
W wszelkich pragnieniach ochłodą,
W pracach jedyną nagrodą.
fragment hymnu « JESU dulcis memoria »
przypisywanego św. Bernardowi z Clairvaux
w sarmackim tłumaczeniu z XVIII wieku
1.
Widziałem, a w zasadzie powinienem powiedzieć: nawiedziłem posąg Chrystusa Króla w Świebodzinie. To wielkie dzieło. Nie mówię o samym jedynie posągu, ale o inicjatywie, sprawie, idei; o posągu oczywiście również. I w zasadzie nie ma co więcej gadać; tak jest, kropka.
2.
Najeża się kampania polskiej (?) i niepolskiej prasy przeciwko polskiemu Kościołowi: to już po kilka publikacji dziennie, to bombardowanie nieustanne. Tak być musiało i tak się dzieje. Pan Jezus nie obiecał, że nas będą oszczędzać. Ważna jest jednak świadomość – że tak jest, że powoli wkraczamy w oko cyklonu i że będzie jeszcze gorzej. A biada tym, przez których przychodzi zgorszenie. Ponieważ tak jest, rzadziej pisuję sobie na Salonie w tej sprawie, no i rzadziej w ogóle – bo rzecz wydaje się (mnie się wydaje?) tak już oczywista, że co tu, o czym tu, do kogo tu pisać? Wszystko wszystkim (powinno być) wiadomo. Diabeł chce się koniecznie urwać z łańcucha, warczy, pręży muskuły. Niech. Biedni, którzy nie zdają sobie z tego sprawy. Biedni.
3.
Kiedyś wieża wiejskiej świątyni obwieszczała: « Tu jest Chrystus. Tu mieszkają ludzie wierzący w Chrystusa ». Wszak « Turris fortissima nomen Domini » (Księga Przysłów 18,10). Tuż przed wizytą w Świebodzinie byłem w Bogaczowie, w średniowiecznym, malutkim kościele wzniesionym z kamienia. Kościółek mały – wieża wielka; bo tu mieszkali i mieszkają ludzie wierzący w Chrystusa. Wchodzę wraz z moimi gospodarzami i z moimi dziećmi, z którymi przybyłem; udaje się nam trafić na Godzinki, dołączamy do śpiewu. .Wzruszenie trochę ściska za gardło.
4.
Dzisiaj architektura świątyń często-gęsto nie mówi o tym, że oto mamy przed sobą kościół, a drapacze chmur maści wszelakiej mówią za to nachalnie: « tu rządzi pieniądz », albo – jeśli mowa o Pałacu Kultury i Nauki imienia Józefa S. w Warszawie – mówią: « tu rządzi [post]komuna ».
5.
Pewno, że pieniądz zawsze miał swój udział w rządach, większy lub mniejszy; w średniowieczu także, a jakże. Ale dawniej, w tym rzekomo ciemnym średniowieczu nikt nie ośmielał się publicznie sprzeciwić Chrystusowi, Królowi Świata; teraz dzieje się to codziennie. Dlatego posąg Chrystusa Króla jest tak ważny i dlatego musi być tak wielki; i dlatego tak się cieszę, że powstał i że stoi.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)