Adolf H. pod oblężoną Warszawą w ' 39 i foto Władimira Władimirowicza P. wg strony www. Le Monde przed chwilą
Adolf H. pod oblężoną Warszawą w ' 39 i foto Władimira Władimirowicza P. wg strony www. Le Monde przed chwilą
Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
2968
BLOG

POKÓJ ZA CENĘ REZYGNACJI Z POLSKI

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 34

 


W chwili, gdy Polska jest zagrożona, co   oficjalnie przyznają przedstawiciele rządzącej ekipy - w tej oto chwili MY mówimy o Polsce z niepokojem, bo Polska - to przecież największy z krajów należących do NATO, który graniczy bezpośrednio z zagrożoną Ukrainą, a ponadto jednocześnie z Rosją (Obwód Kaliningradzki).

Ale podczas gdy MY mówimy o Polsce - świat, nie bez przyczyny, nie mówi o nas.MY w ogóle jakoś nie jesteśmy brani pod uwagę. Przynajmniej na razie, o ile wiem...  Przeglądam sobie strony takiego Le Monde, czy takiego Le Figaro... nie, nikt teraz o Polsce nie wspomina, mimo, że graniczymy z potencjalnym teatrem wojny.

To dlatego, że nie o nas idzie ta gra, że to nie my gramy, że głównie chodzi o ciepłą wodę w kranie berlińskim, bruxelskim, paryskim etc.; że... przyczyny możemy mnożyć.

Przede wszystkim jednak dlatego, żeśmy o sobie nie myśleli i nie pomyśleli. Dlatego, że zabrakło Lecha Kaczyńskiego. To zdanie, powtarzane obecnie co czas jakiś, brzmi do bólu banalnie. Niech brzmi. Nikomu teraz nie przeszkadza i nie wiem, czy komukolwiek pomoże. Pod Smoleńskiem polegli ci, którzy mieli śmiałość myśleć o takiej Polsce, która "jedna twojej woli się urąga, | Podnosi na cię rękę i koronę ściąga" - by skierować do cara słowa Mickiewicza. Teraz rządzą inni.

Mam nadzieję, że sytuacja jakiegoś spokoju - powróci. Jeśli  powróci - jeśli, powiadam - to wtedy trzeba będzie inaczej pytać o naszą gotowość do wojny. Zaistniała inna podstawa do takich pytań i do egzekwowania odpowiedzi. Czy jednak nie będzie już za późno? Bo ceną pokoju i spokoju możebyć rezygnacja Zachodu z NAS.  Niekoniecznie oficjalna - ale faktyczna. Po części ona już się faktyczną stała - co  się dokonuje od 2010 roku. O taką rezygnację Putinowi chodziło.

Ale, to prawda, ta gra wciąż się toczy - i jest to gra o nasz los, choćby żadna bomba nie spadła teraz w sąsiedztwie naszych granic. Gra o nas, w chwili, gdy nikt prócz nas o nas nie myśli.

Nikt nie myśli o nas - prócz Putina. Ten myśli i myślał od dawna. I Putin nie będzie chciał dać nam szansy na nasze ponowne myślenie  o  systemie obrony, sojuszach, zabezpieczeniach etc. Może się przeliczył, może  sie  przeliczy dopiero, ale to przecież człowiek diabelnie inteligentny. On doskonale wie, po co wywołuje ten konflikt, wie, do czego sam jest zdolny. On jeden. Inni nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć oraz powiedzieć głośno, bo tak im wygodnie. Powtarzają tylko, że Rosja straci na tej wojnie, żeto szaleństwo. Tak się mówiło  niemal o każdym kraju rozpętującym wojnę - i co z tego? Angela Merkel teraz dziwi się nagle, że Putin żyje w innym świecie, że nie ma z nim rozmowy... a my przecież wiemy, że to ona żyła cały czas w innym świecie. Albo udaje, że żyła. Natomiast nasza  wiedza o tym nikomu się jakoś nie przydała. To po części, to w dużej części nasza wina. 


Mamy teraz wprawdzie jakieś F-16, które stanowią zagrożenie dla potencjalnego wroga, ale nie jesteśmy nawet w stanie obronić naszych lotnisk przed atakiem z powietrza. Więc jakbyśmy tych F-16nie mieli. Aha, i mamy jeszcze gwarancje, teraz ponawiane przez Obamę. Ha,ha...

- - - - - - - - -
PS: GAZWYBOR NA STR WWW WŁAŚNIE PODAŁA:

Żołnierze rosyjskiej Floty Bałtyckiej rozpoczęli niespodziewane ćwiczenia gotowości bojowej - podała rosyjska agencja ITAR-TASS. W ćwiczeniach bierze udział 3,5 tys. żołnierzy straży granicznej. Z tego, co można przeczytać w depeszy agencji, ćwiczenia odbywają się na lądzie. Biorą w nich udział m.in. czołgi T-72 oraz bojowe wozy piechoty BMP-2 oraz samobieżne instalacje artyleryjskie. Żołnierze stacjonują w Obwodzie Kaliningradzkim.

- Żołnierze będą ćwiczyć operacje obronne i ofensywne z użyciem różnych rodzajów broni, manewrowanie na polu bitwy, a także budowę fortyfikacji - poinformował Władimir Matwiejew, wojskowy rzecznik prasowy, na którego powołuje się agencja.

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka