12 obserwujących
177 notek
135k odsłon
928 odsłon

Recenzja książki "Światu nie mamy czego zazdrościć"

Wykop Skomentuj

"Światu nie mamy czego zazdrościć" Barbara Demick

Korea Północna to kraj, który wielu osobom kojarzy się z wojną koreańską, bronią atomową, wrogością wobec USA, dziwnymi, skomplikowanymi stosunkami z Koreą Południową i Kim Dzong Ilem, który boi się latać samolotem. Do tego dochodzą parady wojskowe, festiwale tańca i dziwnie sztywne prezenterki z północnokoreańskiej telewizji.

Barbara Demick w swoim tekście próbuje pokazać, że w KRLD żyją także zwykli ludzie, którzy mają podobne problemy jak my. Chcieliby studiować, to co sobie wymarzyli, a nie to, co nakazała im Partia, chcieliby, swobodnie podróżować po kraju, zakochiwać się w kim chcą i kiedy chcą, a nie, także w tej kwestii słuchać nakazu Partii. Chcieliby przede wszystkim godnie, spokojnie żyć, może biednie, ale szczęśliwie i nie bać się wypowiadanych głośno słów, które ktoś może usłyszeć i donieść o niewłaściwym zachowaniu, odpowiednim władzom.

Autorka „Światu nie mamy czego zazdrościć”, rozmawiała właśnie z takimi zwykłymi obywatelami Korei Północnej, którzy mieli szczęście przetrwać. Ludzie, których losy prezentuje Barbara Demick, uczą się żyć od nowa w nowym, zupełnie innym społeczeństwie. Czasami jest to dla nich bardzo trudne, ponieważ na przykład nadal mają, jak żywe w pamięci obrazy tego, co działo się w KRLD po śmieci Kim Ir Sena. Często są źli na siebie, że postępowali tak, a nie inaczej i nie rozumieją już poczynań północnokoreańskiego reżimu.

Barbara Demick w książce tej w umiejętny sposób zestawia Koreę Północną z Koreą Południową. Jedna z bohaterek, która w KRLD chodziła tylko w szarych ubraniach z tkanin syntetycznych, nie wiedziała skąd się biorą dzieci i jak to jest móc spokojnie, bez obaw umawiać się z kimś na spotkanie. W Korei Południowej może chodzić ubrana jak chce, zaszła w ciążę, urodziła dziecko, a co najważniejsze swobodnie rozmawiała z autorką reportaży.

Demick rozmawia ze świadkami i jednocześnie przywołuje różne obserwacje naukowców na temat Korei Północnej. To reportaż bardzo dokładny, ale napisany językiem, który pozwala zwykłemu czytelnikowi, nie przyzwyczajonemu do takiej tematyki przełknąć nawet najgorsze wydarzenia, zaprezentowane w tym tekście. Na polskim rynku ukazało się kilka książek prezentujących Koreę Północną, ale ta ze względu na sposób pisania jej autorki jest godna uwagi. Na duże uznanie zasługuje też praca polskiej tłumaczki tego tekstu, praca wykonana bardzo starannie.

W tekście pojawiają się też od czasu do czasu ilustracje, które pomagają czytelnikowi zrozumieć, czym jest życie w tym komunistycznym kraju.

"Światu nie mamy czego zazdrościć" to historie tych, którym się udało i tych, którym nie było dane doczekać lepszego jutra. To losy tych, którzy nie wpadli w histerię po śmierci Kim Ir Sena i nie bali się do tego przyznać.

To tekst dla tych, którzy nie chcą widzieć Półwyspu Koreańskiego już tylko przez pryzmat głodu, biedy, wojny, komunizmu i portretów przywódców. "Światu nie mamy czego zazdrościć" to także praca dla tych, którzy już coś wiedzą o Korei Północnej i chcą o niej poczytać, ale nie w głowie im wojenne statystyki, zawiłe losy rodziny Kim Dzong Ila, czy polityka na wysokim szczeblu.

Autor:Barbara Demick
Tytuł: Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej
Wydawca:Czarne
Data premiery: październik 2011
Kategoria:reportaż
Oprawa: miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami

Autorka recenzji: Joanna Kuc

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale