22 obserwujących
1056 notek
432k odsłony
  66   0

Erotyki pod jarzębiną - Część III

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński

EROTYKI POD JARZĘBINĄ - część trzecia

Dział: Kultura Temat: Literatura



Zygmunt Jan Prusiński


ROZKOCHAJ MNIE


Szum za oknami delikatny szum
rozbieram myśli o tobie.

Może uwierzysz kiedy dotkniesz
moje marzenie namalowane w oknie.

Bądź delikatna i wilgotna
przyjmij mnie uniesiona...

Usta zatrzymam na piersi
udami ścisnę tańczące biodra.

Rozkochaj mnie nieprzytomnie...


28.2.2013 - Ustka
Czwartek 10:47



TWOJE CIAŁO I MOJE RĘCE

Momenty rozkwitania
wtulona w wybranej nocy
dotykasz moich rąk.

Jesteś prawdziwa i dźwięczna
z ciebie wydobywam kwiaty
i kilka wdzięcznych uśmiechów.

Całuję budzenie brzegiem oczu
naddajesz się niewinnie
jak otwarty ptak w niebie.

Twoje uda muskają moje myśli...


28.2.2013 - Ustka
Czwartek 11:07




TWOJE CIAŁO I MOJE OCZY

Umówimy się pod morwami
gęsta ściana
ukryjemy pożądania
tak byś czuła kochanka.

Piersi pragnę całować -
pośladki pragnę całować.

Dotknij mego penisa
tak delikatnie jak morwę -
będę ci wdzięczny jak rosa.

Nasza cicha miłość dotrwa.

Niech zostanie w nas
nie tylko do jutra...


28.2.2013 - Ustka
Czwartek 11:27



KOBIETA ZE SNU

Motto: "Ten pokoik
jak skorupka orzecha
wyścielony czułością nocy"
- Danuta Nogawka Kryszkowska -


Kwietniowe sny się zbliżają
będę podglądał ciebie i kwiaty
a wiosna rozbudzi we mnie
jakbym szykował się na wyprawę.

Penelopo z wyspy Itaki
w tobie są moje sny
odczuwam że i kamienie
będą nam przyjazne -
usiądziemy by opowieść
miała miłosne zakończenie.

Moje sny są ważne
z nich książka powstaje
element długo rośnie
tyle miesięcy błądziłem
po twoich śladach.

Bo jesteś rzeźbą
sam Bóg dokonał
to piękno w miłości.


2.3.2013 - Ustka
Sobota 9:47



PENELOPA I ODYSEUSZ

Jolancie Bednarz

Obydwoje obudzili
dźwięk miłości
rozpoznali się szybciej
od światła
starannie wymierzyli
skok do ramion
połączyli się pierścieniem
księżyca.


3.3.2013 - Ustka
Niedziela 18:23



SKALECZONY PTAK BOGA

Odlatywał do ciepłych krajów
ostatnio został
skaleczony kamieniem
wiedział że nie miałby szansy
dolecieć tam...

Ptak Boga -
jest w nim coś z poety
gracja sił witalnych
lubi przesiadywać na morwie
w miesiącu maja.

Zakochany upiększa swój lot
nad brzegiem rzeki
czeka jego partnerka
więc leci z północy
by skrzydła zmienić na południu.

Ten ptak Boga
niczym rzeźbiony w skałach
uśmiecha się czule do niej...


4.3.2013 - Ustka
Poniedziałek 12:19



ROZCZAROWANIE NA ZAKRĘCIE HORYZONTU

Jak rozpoznać jabłoń
jak rozpoznać owoc
że nie jest robaczywe?

Roznoszę ludziom Słowo
jest różne jak kolory
jak pory roku.

Pokochałem jabłoń -
rosła pośród pokrzyw
taka soczysta i jędrna.

Czekałem na owoce
akurat ten rok miał być
w pełni smaku miłości.

A tu ktoś pociął drzewo
tylko puste miejsce zostało.

Pokochałem jabłoń
za zakrętem horyzontu!


4.3.2013 - Ustka
Poniedziałek 16:23



Wiersze z książki "Erotyki pod jarzębiną"


______________________________________________________


O wierszach Weroniki Romańskiej

Recenzja


Zygmunt Jan Prusiński


W PAMIĘCI MAM ZARYS SKRZYPIEC


Jestem pewny że Weronika Romańska jest w pełni utalentowana i dojrzała w tym co robi. Mógłbym dodać, czuje się dobrze w tej energii przestrzennej w której ma powstać wiersz. Może zgaduję ale nie przysparza autorce ułożyć zaskakujące treści, choćby w wierszu "Karuzela, poczekalnia":

"Ateiści mówią, że nie ma sensu.
A ja zwyczajnie, nie mając
już siły w nim się kryję. Tam tłumy jak ja niepewne. (...)

Bóg jak to Bóg,
krzyżuje wszystkie swoje dzieci."

O religiach napisano tony... Tak się zastanawiam, że jeśli jest jeden Bóg to po co tyle jest religii na świecie? A gdyby jej nie było to i by ten Stwórca sobie odpoczął. Przecież on nie jest w stanie tego ogarnąć. Na przykład matka Jezusa nie była dziewicą tak do końca, urodziła tego nieszczęśnika bo była zapłodniona jak każda kobieta, czy to było 500 lat temu czy 1000 lat temu czy 2000 lat temu - czy w okresie kamienia łupanego. - Jakie tam cuda! Kontakt musi być fizyczny, no teraz to jest taka nowoczesna technologia, że mężczyzna może być w kosmosie na Marsie a jego kobietę można przez ten czas sztucznie zapłodnić. Ludzie dziwnie wierzą, a przecież matka Jezusa miała nie tylko to jedno dziecko. Więc jak to jest? Przecież Józef był stolarzem i po pracy należała mu się nagroda. Przecież nie onanizował się, był zdrowym mężczyzną. Nawet nie wiem kiedy zmarł, ba, nie wiem kiedy zmarła Maryja. Ale pismaki jak to pismaki, zapomnieli dopisać. O, mógłbym tu pisać bardzo ciekawe rzeczy ale po co, wierzcie i pijcie i bawcie się w kłamstwa jakich jest niemało na tym świecie. Próżność robi swoje...

Ale poetka Weronika Romańska nie odpoczywa. Oto jej wiersz "Mam romantycznego stajla":

"Połykam, wypluwam obłoki od rana,
w rytmie radiowych przebojów.

Przy kawie mam wybór;
zachwycać się kiczem
lub butem odwzorować
urocze landszafty.

Przy lunchu z towarzystwem
wygłupię się parę razy
chcąc podkreślić kim jestem.
Opowiem o moim regale z książkami.
Wszystkie w ładnych okładkach.

Na obiad wgryzam się
w jelenia na rykowisku. (...)

I może też pousycham z tęsknoty
na dwa łyki włoską wytrawną butelką."


I tak trzeba autorko, nie zaglądać co idioci czynią, wziąć butelkę przenieść w inne miejsce choćby na łąki puszyste, a wieczorem lub nad ranem napisać o idiotach których nie przekonasz nawet wierszem. Bądź taka. Bądź taka jaka jesteś, na luzie odbieraj ten świrowaty świat. Czym dalej to nic z jasności. Rosną ludzkie drzewa, rośnie ludzki las o nazwie: Analfabeci.

A ty poetko masz tylko pisać, choćby dla kilku osób takich podobnych co ja, na luzie, na luzie panienko, bierzmy butelki jak miecze i idźmy do ogrodów spoczywać od zgniłej cywilizacji.

Ustka. 26.4.2015

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale