22 obserwujących
1055 notek
432k odsłony
  55   0

Zatoka Intymnego Przymierza - Część II

Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński

ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część druga

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński



W NAGIEJ OSŁONIE PRAWDY

Katarzynie Magdalenie Jarońskiej


Motto: "Co ty ptaka tropisz"?
- Karka Jarońska -



Jeśli Magdalena (ptaka tropi), to mnie.

Jej białe ciało ściąga mój wzrok,
bym narysował Amorka, potem wiersz.

Subtelnie rozgarniam wiatry, las śpiewa
najnowszą kompozycję Berry Waita.

Uczę się jej piersi całować -
jest zawsze inne całowanie piersi.

Jeszcze zaczekaj - jestem pieszczochem,
nie spiesz się biała kobieto w tym śnie.

Obejmuję twój cały świat nagi, ręce
wtapiam w aksamitne ciało dążenia puenty.

Jeszcze kilka stron książki którą piszę,
będziesz i czytelniczką i bohaterką...

Dam ci tyle miłości, ile wykolorowanych
liści jesienną porą opuszczają drzewa.

- Przybliż swoje jestestwo w chciejstwie,
akurat zbliża się z mojej strony mocna fala!


27.05.2010 - Ustka
Czwartek 13:15



W TOBIE JEST WICHER

Teresie Monice Kindze


Jesteś dzisiaj rozpieszczona,
jakbyś diament z ziemi podniosła.
Skubię pieszczotliwie twoje włosy,
czujesz ten niewidoczny dotyk?

Jesteś rozpromieniona akcentami,
układasz literki dokładnie.
Pomagam ci Tereso poczuć słowo,
jest jedno ważniejsze od innych.

- Wyrzeźbij rękami miłość -
skrusz kamień niech wyrośnie kwiat.

Zatoczę skrzydłem niebo,
w twoim ciele zostawię wiersz.


24.05.2010 - Ustka
Poniedziałek 8:31



POWIELONE SKARBY, TY I GITARA

Agnieszce Łuczyńskiej - Majerczak


Jesteś piękna.
Kiedyś podniosłem zielony kamyk - nawet i wiersz
o nim powstał, i dyskusje spore, choć to moje Credo.

Moje życie to kamienie,
więcej ich niż miłości w sercu.

Skraplam poranną wodą dobre wspomnienia,
te złe wyrzucam do morza w Ustce.

Zagraj mi Agnieszko o wędrownym poecie,
który nigdy żadnej stacji nie odnalazł w podróży.

Jego znają i kaczeńce, i malwy, i piwonie, i morwy -
całe zaklęcie linii horyzontu w czarnej otchłani bez muzyki,
a on grał zawzięcie o nagiej bogini miłości -
czyżby Venus go zaniedbywała?

Graj o poecie bez miłości; niech nadal szuka
w pustej butelce kilka złotych bursztynów -
może upije się spirytusem czystym
i napisze poważny wiersz erotyczny.

Otwórzcie się wszystkie bramy!
Zagrajcie wszystkie dzwony!
Niech się kołysze myśl na fali -
naga Afrodyta ciałem straszy...


25.05.2010 - Ustka
Wtorek 23:10



W TEJ POEZJI DAGMARA ZAWADZKA MA UDZIAŁ

Motto: Kochałem wiedeńską Dagmarę...


W tamtych latach, gdzie we wszystkich echach
Johann Strauss miał udział - podszycie moje
było łaskawe, jak kora brzozowa dla brzozy.

Piękna kobieta, namacalna i na księżycu,
wobec każdej litery, słowa, wiersza - składała
we mnie wiarę w kryształową miłość.

Z niej słodycz jak miód rozlany, wsiąkał we mnie
przy całowaniu, o świcie i o zmierzchu, i w nocy
kiedy sen budził moją niepewność jutra.

Dagmara, Wiedeń i Strauss, i moje wiersze:
cóż mi było do szczęścia w wiekuistym krążeniu
orła podniebnego z rąk Pana Boga.

Byłem przez jakiś czas namacalnym mężczyzną,
rosły we mnie wiedeńskie ogrody i parki -
i tam gdzie cień chował wstyd przed słońcem.

- Dagmaro z Rzeszowa, przyjdź do mojego snu,
przytul się jak dawniej wobec i tego wiersza dla ciebie;
przypomnij mi, jak mnie wówczas kochałaś w Wiedniu!


26.05.2010 - Ustka
Środa 6:54



TA CUDOWNA KRAINA VAN GOGHA

Ewelinie Jężak



Czy ja śnię Ewelino?
Pola wrzosowe chórem śpiewają,
nie tylko blues o kolorze fioletu,
ale i o miłości człowieka.

Tam za tym trzecim drzewem
gram na harmonijce ustnej,
układam dla ciebie zaproszenie.

Jutro o tej samej porze
zaśpiewasz o miłości do mnie.
Pobiegnę w polne przestrzenie,
margerytki białe przyniosę.

Otoczymy troską by ognisko
nie zgasło kiedy kartofle pieczemy.

Po kolacji odpoczniemy
obok siebie. -
Będę namiętnym wiatrem.

Całuj mnie, całuj Ewelino
we wrzosowym polu!

Vincent van Gogh jest daleko,
szuka pędzli w słonecznikach!


25.05.2010 - Ustka
Wtorek 19:56



NA TYCH FALACH W TWOJEJ FALI...

Izie Cacko


Gdybyś była przy mnie
choćby w Otwocku przy igliwiach,
tak pamiętam te jałowce smukłe
na Karczewskiej Górce,
roznamiętniłbym - czy jeszcze umiem?

Najpierw zamoczyłbym usta w wierszach
potem twoje usta - jak koliber
taniec by zawirował w nas.

Odwieczna walka instynktu poznawania
(z jednej poczekalni do drugiej) -
pamiętam wiersze Dominika Opolskiego
z tomiku "Poczekalnia",
tam poszukiwałem miejsca życia.

Izo z wiatru otwockich powrotów,
całuję twoją nawierzchnię skóry - kory
wobec obowiązku roli poety,
nie skąp mi na twoim drzewie
wybierać miejsca czułe.

Całuję cię wierszem w Kolczastym Lesie -
uwieść i unieść piękno ciała,
a kamienie wkoło nas zaśpiewają
"Sen miłości" z mojej książki.

- Bądź erotyczna!
- Bądź zawsze erotyczna dla poety!


26.05.2010 - Ustka
Środa 8:05



UCAŁUJĘ CIĘ W PROMYK...

Teresie Monice Kindze



Po śladach dojdziemy...

Szlakiem Apostołów szukających miłości.
Wdepniemy nasze gołe stopy,
piasek jest przyjazny - pomasuje czule.

Aż zaprowadzę cię Tereso za ten pierwszy horyzont,
tam gospodynie nakarmią nas chłopskim chlebem,
mlekiem i radością wiejskiej gościnności.

Nie opuszczaj mnie w chwili zwątpienia,
zbyt jestem skaleczony przez ostatnią kobietę.

Gry mnie nie interesują - choć w życiu
rosną jak sezonowe grzyby po deszczu.

- Omijam taki deszcz i grzyby...

O zachodzie w czerwieni zagram ci balladę,
gitara moja w kącie z pajęczyną rozmawia.

- Czy nie ma Krainy Kultury,
gdzie Sztuka w ludziach rozbudza instynkty?

Przytul mnie Tereso,
jedno słowo chcę usłyszeć:

(- Śpiewaj poeto do rana,
jestem ci miłością oddana)!


25.05.2010 - Ustka
Wtorek 9:35

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale