23 obserwujących
1072 notki
433k odsłony
  19   0

Zatoka Intymnego Przymierza - Część VII

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński

ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część siódma

Dział: Kultura Temat: Literatura



Zygmunt Jan Prusiński


ŁZY POŻĄDANE,
KIEDY PODKOWĘ ZNAJDZIESZ,
A MNIE W ŚNIE PRZYTULISZ...



Małgorzacie Woźniak - Zdrojewskiej



Świt ci oczy budzi. Obok na ścianie
zawieszone wczorajsze myśli.
Wiesz nawet Małgorzato, gdzie wiersz
niedokończony zawiesiłaś. Na puentę czeka.

Może pomyślałaś o mnie intymnie...
Byłbym szczęśliwy z tobą znaleźć
podkowę na mało uczęszczanej drodze.

Przechodzę koło twoich snów. Cicho,
Czasem podejdę, ucałuję szelestem ust.
Drgasz wtedy tak jakby mucha usiadła.

Lubię na ciebie patrzeć w nagim śnie.
Jesteś taka ujmująca - zostałbym w tobie
i sto lat gdybym mógł być taki wojowniczy.

- Kocham poetkę jak drzewo kocha ziemię.


31.05.2010 - Ustka
Poniedziałek 19:38



BLONDYNKA O ZMIERZCHU NAD MORZEM

Aurelii Kani - Hrychorczuk



Ta scena jest absolutnie ważna.
Zbierasz oklaski od mew,
ładna jesteś Aureolio w kolorze
piasku i błękitnego nieba,
zachód słońca powinien się cieszyć.

Gdybym ja tam został zaproszony,
tylko dla ciebie byłby ten koncert.
Z mego ciała wypłynęłyby dźwięki
i słowa ułożone według uroku.
To nie jest łatwo przejść
w metamorfozę odmiany czasu.

Sypie na mnie niepokój z nieba,
bo i sam Pan Bóg się na mnie gniewa,
że myślę o erotycznych zabiegach...
Tak chcę jak najwięcej wydobyć z ciebie
tej dziwnej słodyczy bez nazwy.

Skraplam się chęcią zdobycia twego ciała
potajemnie - bezszelestnie - ale z dźwiękiem.


31.05.2010 - Ustka
Poniedziałek 17:46



POLUBISZ MOJĄ MIŁOŚĆ...

Marcie Gero


Polubisz moją miłość;
będzie miała imię i nazwę ulicy.

Oswobodzona z wiatru
rozbierzesz się ze wszystkiego,
co było wczoraj.

Okażesz się inteligentną kobietą!

- Taką właśnie pożądam...

To drzewa wybrały ciebie,
nie kto inny na tej ziemi.


31.05.2010 - Ustka
Poniedziałek 9:28




W PRÓŻNI MALUTKIE OKIENKO

Kai Kaczmarek



Ścieżyną idę.
Palę nerwowo papierosa - właściwie skręta,
zamyślam się z dymem,
zresztą puszczam kółeczka,
figlarne -
podobne jak z kadr niedokończonej fabuły.

W takiej drobnej obsadzie,
twoje nogi w czarnych pantoflach
tęsknią za tańcem,
w obrachunku z ciałem
rzetelnie pojmuję skały w górach
i morze tak blisko mojego domu.

Wiesz Kaja jak jest cicho,
piszę wiersz o miłości -
prawie zgęstniały w pragnieniach,
obcałowywania kontur
kobiecej aspiracji w moim nagim filmie.

Akurat jesteś brzozą,
ja piaskiem wokół ciebie.

Jedynie wiatr nas oszczędza
w trakcie ludzkiego kochania.

W tym wierszu nawet wiatr jest inteligentny...


30.05.2010 - Ustka
Niedziela 23:38



JESTEŚ MI POTRZEBNA JAK WCZORAJ

Justynie Julii M.



Nie potrzeba dłużej czekać. Z mojego nieba
nic nie spadnie - nie jesteśmy uprzywilejowani.

Chodzę do biblioteki, kobiety się uśmiechają,
może z litości, może z ubolewania - może.

Kiedyś Julio ujrzałem swój tomik wierszy
na półce obok tomiku Zbigniewa Herberta. -

Byłem onieśmielony - pomyślałem -
to chyba żart w usteckiej bibliotece.

"W krainie żebraków słyszę bluesa" - iskrzyło,
wyrastały z tych wierszy inne wiersze...

Teraz piszę o miłości z tobą Justyno -
tak dawno kochaliśmy się nawarstwieni sobą.

Byliśmy godnymi kochankami - zasłużeni,
wedle Praw Przyrody nie byliśmy gośćmi...

Nazywaliśmy to - wędrowaniem do człowieka;
...kochałaś moje niepewności w podróży.

Pomagałaś mi jak dobra kobieta unosić chmury,
z fantazją rzeźbiliśmy erotyzm w kolorach.

- Justyno, czekam jutro na telegram!
Prześlij te same słowa z mojego wiersza...


30.05.2010 - Ustka
Niedziela 21:54



TA RZEŹBA JEST MODLITWĄ

Motto: "Nie palę.
Mam tu jakąś wielką pupę".
- Joanna Sukiennik -


- Nie musisz się wstydzić takiej "pupy"...
Odrzuć kompleksy Joanno. Świat ma większe problemy.

Twoja żywa rzeźba jest dla mnie. Przypłyń łódeczką
do mojej Zatoki Miłości - sprawię ci tyle niespodzianek.

Oswobodzona od politycznej cywilizacji,
będę twoim ogrodnikiem. Zasadzę ci wiele roślin za oknem,
że nikt nie zauważy twojej figury.

Czas przed nami. Oswobodzeni i podobni,
w pierścieniu uścisku i z ptakami i z jabłoniami...

Tylko z nimi będziemy upiększać nasz świat -
nadzy jak modlitwa.


30.05.2010 - Ustka
Niedziela 7:05



KOBIETA W CZARNEJ SUKNI

Motto: "Tęsknię za duchowym odrodzeniem".
- Joanna Maziarz -


Do niedzieli powinnaś dostać się. Idź szlakiem
poetów, oni wydeptali Liryką tę drogę. Idź.

To nie jest zwykła droga. Rosną tu muszelki
i puste skorupki po orzechach. Kamienie też.

Nie skupiaj się na sobie. Masz czarną suknię,
bądź cierpliwa. Zatańczę z każdym duchem.

Pomiędzy nami pająk zawiązuje zagadkę. Cnotą
jest cierpliwość, jak ciało za drzewem. Słuchaj.

Wysłałem po ciebie czarne ptaki. Nie mają imion,
nie przywołuj. Myśl o mnie, o wieczorze, o winie.

Lampki z kryształu puszczają oko. Kokietują.
Świecą błękitem, to dobre szkło. Piszę Erotyk.

Słyszę twoje zbliżanie. Kurz z drogi zawitał
wcześniej. Joanno, zdejmij sukienkę; już czas...


29.05.2010 - Ustka
Sobota 16:56


Wiersze z książki "Zatoka Intymnego Przymierza"

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale