23 obserwujących
1088 notek
434k odsłony
  48   0

Metafory ze snu - Część VI

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński

METAFORY ZE SNU - część piąta

Dział: Kultura Temat: Literatura


Aforyzmy Zygmunta Jana Prusińskiego



* * *

Układa się ornitologia
każdy na swoim miejscu
w szyku bojowym.


* * *

Skancerowana miłość piszczy
zaskrońce mają koncert
żaby zalotne odśpiewują hymn.


* * *

Nie ma prawdy
co najwyżej kierunek
dla zagubionych.


* * *

Agnieszka Radwańska przegrała z Kerberg,
a ja szukam motyla w dzikich winogronach.


* * *

Przed piątą rano
kiedy Radwańska grała z Kerberg
motyl na balkon przyfrunął.


* * *

Orłów nie widziałem
gospodarze w inwencji
promowali nieudolność,
gdyby nie poeta z Anglii
byłby zmarnowany czas.


* * *

Dzikie winogrona u Margot
mają coś ze szlachetności
uwijają się pająki zasadzki przygotować,
srebrzą się myśli elastycznie
że właściwie przyjazd był ważniejszy do niej,
bo impreza w Toruniu miała coś z pigmentu.


* * *

Może pojmiesz z rozdziału zapisu
jakaż jesteś mi droga na tej drodze.
- Ach jak ta jarzębina umie się kołysać na wietrze!


* * *

Pisałem o ptaku z sąsiedztwa
uczę się na pamięć tego wiersza.


* * *

Jutro wracasz do domu - jakby pełna
dostojeństwem kobiecego głodu
myśli towarzyszą ci z luster skał
i cienia odbitego w moją stronę.


* * *

W przeglądzie dnia rozstrzygam
elementy złożone z tajemnicą
pomarańczowej jarzębiny -
ulotna kokieteria z jej strony.


* * *

Ja nie gorszy tenorem moduluję śpiew
o tobie zaskarbiam twój uśmiech.


* * *

Pisałem o ptaku z sąsiedztwa
o kosie który codziennie układa nutki -
słyszę go z rana przez otwarte okno.


* * *

Błądzę po twych szczytach
prowadzę monolog języka
odgórnie zatwierdzony
przez mistrza.


* * *

Zrozumiałem dopiero teraz
że ów diabeł za oknem
zezwala na wariactwa -
to taki improwizowany
schemat z trzech akordów
jako triada nie tyle muzyczna.


* * *

Z diabłem mam układ
wszyscy do Boga łask
a on nie jest wystarczający
by każdego pogłaskać po główce.


* * *

A teraz ty Margot istniejesz
nie tylko na obrazie myśli - jesteś blisko
przy mnie więc fotografuję te chwile
majową miłość pod różnymi względami...


* * *

Onegdaj dnia nie było bym nie zagrał
lub zaśpiewał okolicznym drzewom -
czyżby lata robiły swoje
zawładnęła mnie całkowicie poezja
a przecież z niej nie wyżyłbym dnia.


* * *

Majowa miłość...
Jest coś takiego w człowieku
że budzi się jak wiosna do czynów nieznanych.


* * *

Moje miasto niczym ze snu
aprobuje łączenie namiętnych źródeł.


* * *

Symbioza nie kaleczy kędy noszę koszyk wierszy.
Wiem że czekają jak sikorki na mnie
bym rozdawał im po jednej zwrotce
zapisanej kilka razy przez kalkę -
może i powtarzam te zmiany w kobietach.


* * *

W moim mieście kobiety poruszają się muzycznie.
Ich biodra wołają o pamięć -
nie zawodzi i nie kruszeje a wręcz
zmaga się elastyczność drgań
na jedno pocieszenie strun w wiolonczeli.


_________________________________________________________________________























Zobacz galerię zdjęć:

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Muza - Katarzyna Lisek Zygmunt Jan  Prusiński i piewrwsza żona Halina Zygmunt Jan  Prusiński z Muzą Poetycką +3 zdjęcia +4 zdjęcia
Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale