23 obserwujących
1090 notek
434k odsłony
  42   0

Metafory ze snu - Część VIII

Margot Bene  Avinion i Zygmunt Jan Prusiński
Margot Bene Avinion i Zygmunt Jan Prusiński

METAFORY ZE SNU - część ósma

Dział: Kultura Temat: Literatura


Aforyzmy Zygmunta Jana Prusińskiego



* * *

Przytulę cię i z falą odpłyniemy -
a w nocy wymyślimy miłość z różami
- obsypię płatkami - może obudzę struny gitary.


* * *

Jakie plany na dzisiaj masz Margot,
może wykąpiemy się nago w morzu...


* * *

Ludziom się zdaje że poezja jest łatwą sztuką...


* * *

Czuję się dobrze choć kaszel nie opuszcza -
trudno mi napisać wiersz z udaną treścią.


* * *

Zawsze mówię że modlitwą jest czyn...


* * *

Wczoraj uratowałem młodego wróbla
mam zapisany plus u świętych w księdze.


* * *

Bogatszy jestem - twoje starania o mnie cieszą.


* * *

Okno z zewnątrz - parapet zakwiecony
pelargonią i petunią - pierwszy raz od lat.


* * *

Weź wiele czułości nie tylko z drzew - sączę
wilgotne rozpoznanie rozsuwając twe nogi
biały parapet jest świadkiem przystrojonym
na nim układasz sentymenty i spowiedź.


* * *

Osnuwasz liliowe zapachy snu - rozgłaszam
to w wierszach i na ścieżkach blisko morza
jakże czujesz się w tajemniczej osłonie
że masz mnie zawsze by ujściom spocząć.


* * *

Żyjesz z poetą o wolnościowych barwach
umiejętnie ściskając wewnętrzne wzruszenie
potrafisz ująć narządy wiosny powstania
i mój narząd w gorączce pragnienia.


* * *

Ten wspólny akt będzie słodki.
- Czy lubisz wrzosowy miód, Anno?


* * *

Jedno wiem bo wiedzieć więcej
nie warto, przytul się do mojego ramienia
- może sen pomoże nam wzlecieć
w białą przestrzeń gościnnej mgły.


* * *

Trzech poetów w dzikim ogrodzie,
ty Anno, Edward i ja, czwarte
milczenie, palę papierosa zbyt szybko,
wiatr rozrabia po wydmach przechodząc.


* * *

Liczę karty, przegrałem tę noc,
włókno milczenia przenosi nić
w myśli głębokiej jak kałuża,
nadmuchałem balon i uwolniłem go...


* * *

Obejrzyj się
moje ramiona są skrzydłami!


* * *

Zbieram za tobą twoje ślady
mamy dojść do wymierzonego celu
starannie poukładani pod niebem
by w trawach znaleźć na wydmach
to jedyne miejsce spokoju...


* * *

Czy możesz oddać siebie całą
bym mógł wzmocnić tę wiarę
że jestem ci potrzebny w przejściu
przez kładkę tam gdzie kamienne
poduszki słuchają mowę fal?


* * *

Jeśli się skaleczysz pocałuję ranę
zaraz się zagoi bo wierzysz
w to powołanie a kolorowe ptaki
na gałęzi siedzą jakby chór
ćwiczył poszczególne frazy.


* * *

Pomnóżmy to przez istnienie w pobliżu
nie karcić brak koloru w danym czasie
on nastanie jak każdy poranek
by zaszczepić choćby graną
na organkach etiudę miłości.


* * *

Jestem przygotowany
przyjąć cię z honorami.
Zamknij oczy - wchodzę,
następuje wstępny akt...


* * *

- Czy chcesz wstąpić
w moje ramiona,
posłuchać muzyki i synkopy...?


* * *

Przejdziemy Wioletto
przez rzekę,
ta próba jest ważna.
Po drugiej stronie
czeka słońce,
i polana rozlana
na strony.


_____________________________________________________________________




















Zobacz galerię zdjęć:

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan  Prusiński Margot Bene Avinion Zygmunt Jan  Prusiński Margot Bene Avinion Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Margot Bene Avinion +3 zdjęcia +4 zdjęcia
Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura