METAFORY ZE SNU - część piętnasta
Dział: Kultura Temat: Literatura
Aforyzmy Zygmunta Jana Prusińskiego
* * *
Bo wiersz to modlitwa - to echo
które powraca lotem jaskółki.
* * *
Jestem skory wytłumaczyć pewien szczegół
że starannie zdobywam twoją przestrzeń.
* * *
Ty jedna mnie zauważyłaś w drzewach
podałaś swoją rękę jak gałązkę bzu
czułaś że dasz radę poprowadzić
do granicy zielonego wzgórza.
* * *
Te usteckie wydmy są moją powieścią
przez lata zostawiałem tam ślady
samotnego mężczyzny - rozpisywałem
bieg dojrzałości słonecznymi ścieżkami.
* * *
Rocznica przed nami za miesiąc
odbędziemy specjalną wędrówkę
powspominamy 13 czerwca
zdecydowanie zagościmy na wydmach.
* * *
Te drobne kwiaty
rosnące na łąkach tylko na Syberii
zamówiłem - przysłano kurierem
był ci wręczyć z pozą elegancji.
* * *
Nie musiałem zakładać kapelusza
ni muszki by ozdobić koszulę
czasem lubię namalowanego wieśniaka
- silny mężczyzna z kosą
tnie trawy dla kilka krów...
* * *
W ogóle czułem się dobrze w zapachach
wszechstronnej dostojności tamtej wsi
zdrowej jak pieśń wędrowca do celu.
* * *
Syberyjskie dzwoneczki
dzwonią o świcie -
wstajesz świeża w tych słońcach
które cię dotykają.
* * *
Na pewno odwiedził po północy
mój przyjaciel diabeł
zajrzał z ciekawości do okna
usłyszał mój kaszel - grypa letnia
to novum w tej epoce...
* * *
W ogóle błądzę po tych kostkach
z chińskiej miernoty badziewia -
swoje przeklinam bo cywilizacja
kruszy się jak oszustwo
a politycy - ptaki srają na nas z góry.
* * *
Tak czy owak idziemy Margot do źródeł
posłuchać za miastem Szopena.
* * *
Niestety moje dążenie do spokoju
nie jest tym co powinno zaspokoić mnie
póki ciebie nie ma zaspokoić się nie umiem.
* * *
Wobec modlitw tych czy innych
maluję bezpańskie psy bez imienia
mijają mnie bezdomni w sobie skryci.
* * *
Świat obecny jest tak zepsuty
że nikt nie opiera się na miłości
i poezji w której ja żyję codziennie.
* * *
Dlatego zaprosiłem ciebie Margot
byś umiała wytworzyć we mnie iskry
wiary do samego końca bytowania razem.
* * *
Jesteś w tych górach otoczona
sześć dni zostało do końca pobytu
więc piszę i uszczęśliwiam te słowa.
* * *
Czy myślisz że i one się cieszą
że na początku kwietnia przybędziesz
i po kobiecemu zatrzesz ślady samotnika?
* * *
Okno otwarte
niech trochę świat usłyszy
że czcionka maszyny nie odpoczywa
wbija się dźwięk jednostajny
ten co za oknem mieszka
podobno jest pisarzem.
* * *
Jego książki leżą na parapecie
możesz przyjść zrobić zdjęcie
pochwalić się że go znasz
a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha
to opowiedz to wnukom
niech legenda zostanie po nim żywa.
* * *
Obecnie odpoczywa poeta
myśli o przyszłości której nie ma
w czasie pory deszczowej nadsłuchuje
rynny w pieśniach...
* * *
Nawet lubi to brzmienie
bo wreszcie coś żyje
w tej stagnacji społecznej
gdzie każdy mądry
mądrzejszy od drewnianego płotu!
___________________________________________________________________



Komentarze
Pokaż komentarze