METAFORY ZE SNU - część dwudziesta pierwsza
Dział: Kultura Temat: Literatura
Aforyzmy Zygmunta Jana Prusińskiego
* * *
Nie musisz się obawiać że na chwilę zniknę
na pewno piszę wiersze o stabilności dróg...
* * *
Wąskie przejścia śród skalnych przysiąg
które są wierne jak dęby królewskie.
* * *
Zauroczam maksymalnie
co we mnie płynie -
jestem twoim krajobrazem
tam złociste liście i strumieni szept.
* * *
Trzmiel - poeta czasem zapłakał
nad wierszem pisanym do nikogo.
* * *
W okolicach był znany
z wigoru i temperamentu
ach ten wędrowny trzmiel
tu i tam i nad moim domem
odpoczywał na dębie.
* * *
Podobno był poetą nocnym
lubił pobyt wśród ulicznych lamp
stroił ten czas szanował ten czas
by noc przysiadła z nim
na spaniu w dzień.
* * *
Jak ten zapis na ścianie
co włóczy myśl kiedy patrzę
że minęła następna doba
i coraz bliżej do końca.
* * *
Jak to mówią: (idziemy do przodu)
wzniecać posłusznie namacalne
wschody - by w tych rozjaśnieniach
spekulować o drobnych rzeczach.
* * *
Ale jeśli jest miłość pomiędzy
a w niej otaczające kręgi
i błogostan w tymże jasny
nie wolno zawrócić wszak.
* * *
Życie zmienia kolory wedle mijania
wiosna jest potrzebna poezji
twórca jakby inny ma co pisać
ostatecznie zamknie klamry.
* * *
Byłem na spacerze z gitarą
akurat pogoda sprzyjała
zagrałem kilka improwizacji
- wydmy słuchały i mewy też.
* * *
Twoje liczby zapisałem na ścianie
(od 9 do 31 marca) - i skreślam
każde z osobna kiedy minie dzień.
* * *
Ale wiesz jaki jestem.
Pokrzyczę na wrony
i dalej wierzby kocham!
* * *
Wczoraj ranne zaklinanie.
Źle były ułożone instrumenty
a kurz swoisty przylepiec...
* * *
Stabilizuję uczucia.
Układam je dotykiem drzew
by miały moc na wietrze.
* * *
Jesteś wtajemniczona.
Ocukrowana moimi słowami
rośniesz dla mnie jak morwa.
* * *
Usypiamy też wiry w rzece
odległość idealna do wierzby
by złożyć hołd skrzypcom
- zostań moją wiolonczelą!
* * *
Spędzam na trawach spokój
zbyt był kąśliwy w obsadzie
niemych i niemej dolegliwości -
teraz tańczę bolero z Margot.
* * *
Maluję kobietę którą znam
zbieram z niej smak owoców,
obieram jakby jabłko dziewicze
na kilka sposobów by przeżyć.
* * *
Na miarę kory i piasku
co wart jest człowiek w cieniu
bez głosu i koloru...
* * *
Tak naprawdę to różnicy nie ma
pomiędzy nami i lustrami.
Ty piszesz wiersz i ja piszę wiersz
prawie o tym samym -
o "Dojrzewaniu w miłości".
* * *
- Czy rzeki umierają?
- Czy góry umierają?
Tylko poeci... w swoich wierszach.
______________________________________________________



Komentarze
Pokaż komentarze