NOCE POD PARASOLAMI - część piąta
Dział: Kultura Temat: Literatura
Zygmunt Jan Prusiński
W RÓŻACH KOBIETY TWARZ
Emilii Kondrackiej
Jest tyle miejsca, jest tyle miejsca...
O pani z obrazu paryskich uliczek,
przyjdź zawsze naga do mojego snu!
Ta twarz kobiety w różach,
to Emilia – jakby zeszła
po kryształowych schodach.
Pozytywnie kobieca,
namiętna jak dojrzały orzech
kokietuje idąc do mnie z nowinami.
Kobiety były zupełnie inne.
Niezmęczone spodniami,
gdzie nic nie widać
oprócz grubości tyłka. -
Ja takie kobiety nazywam
nie inaczej: Robotnice Peegerówki!
Czasem wraca nostalgia.
Kobieta w kapeluszu z woalką,
z rękawiczkami i apaszką.
Pantofle na wysokich obcasach,
sukienki zwiewne,
jakby retro w czarno-białym kolorze.
DO CIEBIE SIĘ PRZYTULIĆ
Katarzynie Domagale
Katarzyno! Źródła płyną!
W tobie wniebowstąpienie -
szeleści kobieca sława,
i trawy i olchy za horyzontem.
Wobec prawdy twego ciała,
rozprysk myślą, pęka skała -
pragnę zatrzymać ten ołtarz...
Kobieta w sukience jest dziełem
subtelnym - jak górska szarotka...
Nawet nie wiesz, ile jesteś warta
bym od tyłu walor swój przytulił.
W CIEPŁYM CZASIE GDZIEŚ RAZEM...
(Martynie, jakby w Teatrze -
część czwarta z noweli „Bluszczowy Blues")
Tak, Federico Carcia Lorca to nie wyschnięta łza.
Nie spiesz się, nie spiesz się dotykać tych pereł -
one są wszystkie dla ciebie Kobieto Miłości!
Dzisiejszy wieczór zapowiedziany,
będę recytował sonety poety z Hiszpanii -
jakże ten fragment mnie uwiódł:
„tysiące skrzypiec mieści się w jednej dłoni”.
Odgarniam gałęzie - dotykają mnie muzyką,
czuję twe ciało jak dęby obok mówiące -
piję leśne wino z Aniołami.
Okrężną drogą idę z wierszami,
zapach i nastrój pomiędzy drzewami
wobec twojego uroku w środku.
BYĆ W POBLIŻU...
Oliwii Marii Rumińskiej
Rozkochać lasy i ogrody...
Noce przy tobie -
wilgotnieć w bajkach liryki.
Twoje ciało zapamiętać
dokładne w szczegółach -
w nim zamieszkać jak ptak
w gościnnej sośnie.
Być w pobliżu,
mówić do ciebie wierszem
i grać wybrane pieśni o miłości.
BIAŁE DRZEWO I EROTYK 2
Ilonie Chołuj
Złocisty promień
odpocznie
na twoim policzku.
Twoje piersi dotknę
pod dziką jabłonią...
W leśnym rumieńcu
zakwitnie
niewinny Erotyk.
Gitary nam zagrają.
Otworzymy las -
wejdziemy
nastroimy się sobą.
Spotkamy się tam -
mgła minie.
W BŁĘKICIE AKSAMITNE CIAŁO
Ilonie Jędrzejewskiej
A w nocy gwiazdy opowiadają
o naszej cichej miłości.
Echo rozbija się w nas -
soczystość w tobie...
Kryształowe paciorki błyszczą,
jestem po drugiej stronie.
Układam nuty na piasku,
słyszysz ich poszum.
Rozumiemy się wedle melodii.
Wiersze z książki "Noce pod parasolami"



Komentarze
Pokaż komentarze