23 obserwujących
1144 notki
437k odsłon
  84   0

Drzewa i słoneczniki - Część V

Zygmunt Jan  Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński

DRZEWA I SŁONECZNIKI - część piąta

Dział: Kultura Temat: Literatura



Zygmunt Jan Prusiński


W SAMEJ RZECZY TY I MOKRY EROTYCZNY SEN

Ewie Bednarz


Pokochałbym cię do świtu.

Ten jeden dzień zerwij z kalendarza,
przewróć się specjalnie -
udaj ranną bym mógł złagodzić ból,
podotykać intymne narządy -
zwiedzić z tobą Krainę Miłości!

Pokochałbym cię do świtu.

W słonecznych trawach uspokoić
serce by szumiało radością,
a samo już drganie nad nami liści
spełniałoby boskie ciepło rąk,
przy każdym zaszumie gałęzi.

Pokochałbym cię do świtu.

W tych niespokojnych miejscach
które masz jako kobieta dojrzała,
szeptem jak wszystko jest szeptem
przetwarzałbym cielesny obrachunek
zawirowań pod sam księżyca łuk.

Pokochałbym cię do świtu.

Rozsuń łydki, kolana, uda -
w tej maleńkiej zatoczce
ucałuję soczyste brzegi snu.


17.08.2010 – Ustka
Wtorek 23:21



UKRYCI POD PALMAMI

Izabeli Jarzynce


W cichej izdebce siedzi na fotelu poeta,
pisze coś na skrawku gazety - znalazł miejsce.
Jest tajemniczy, nic nie mówi, pisze i głową
rusza na boki. Komary brzęczą i atakują,
odpędza te odważniejsze, kilka zostało
wgniecionych na gazecie, szeleści w głębi
izdebki bosa Izabela. Obserwuje jej nogi,
są jakby z motylowym temperamentem,
tak jakby tańczyły - podłoga się cieszy.

- Co poetę zachwyca w takiej scenerii?
Oczywiście kobieta w jego wierszu -
więc pisze ze szczegółami już dla siebie,
popija czarną kawę, plącze rzeczywistość
z fantazją maniaka, skrobie pusty talerz
paznokciem, skraca oddech by zbliżyć
ekstrawagancję z głodem intymnym. -
Jak pamięta ostatnią datę to było dawno,
nawet i imię kobiety znikło z pamięci.

Poeta pragnie kochać, i mgłę i tęczę.
Może z bosonogą kobietą pod palmami
zagości na dłużej w jej ramionach.


17.08.2010 – Ustka
Wtorek 20:57



TE USTA I MALINY

Wnoszę pierwszeństwo dzisiaj
co najwyżej jutro
maliny przyniosę do domu
słodkie na pewno
jak twoje usta
tylko malować według ust twoich
nacieszyć się chwilą
Berry White coś wykombinuje
zaśpiewa Can't get enough of your love baby –
a ja w tym czasie będę malował i usta i maliny
w lustrach – niech bal rozpocznie
intymne tajemnice tańca
niech się oczyści daleka gwiazda
i zapuka w okno
dobre wino czerwone
smak zapamiętać
a przed północą maliny ułożyć
na twym nagim ciele…


23.01.2021 – Ustka
Sobota 10:58




POD WIECZOROWE SCHLEBIANIE

Agacie Julii Chrapek


Dojdź do moich myśli.
Akurat wracam z pól
chabrowych,
kilka kwiatów niosę
dla ciebie.

Dzwony w wiejskim kościółku
zamilkły.
Szerzy się ciemność
na ziemi,
gdzieś ogniska palą –
echo spóźnione powraca.

Jeśli usłyszysz moje wołanie,
przybądź pod te trzy jabłonie -
zaświecę ci słowami miłości...

Przytulimy się chmurami
w nagim lustrze oswobodzeni -
nie będziesz Agato samotna.

Tej nocy
pieśń w tobie popłynie.


17.08.2010 – Ustka
Wtorek 16:36



Wiersze z książki „Drzewa i słoneczniki”



Zobacz galerię zdjęć:

Margot Bene  Avinion i Zygmunt Jan Prusiński
Margot Bene  Avinion i Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński Zygmunt Jan  Prusiński +3 zdjęcia +4 zdjęcia
Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura