Zygmunt Jan Prusiński
Mam żal do swoich Rodziców, mam żal do swoich Potomków z moich dwóch
Rodów, Sowińskich i Prusińskich z minionych wieków, wreszcie, mam żal do
samego Pana Boga, że dano mi w podarunku ten instynkt wyczucia co do
człowieka - może ten instynk daru jest takową inteligencją, że od
początku nie mogę zmienić o nim opinii, kiedy go pierwszy raz ujrzałem w
telewizji. Chodzi o małego dyktatorka Donalda Tuska. - Można być
człowiekiem ulicy, podwórka - ale wyjść z tego krusząc jedynie
wspomnienia, kilka lub kilkanaście obrazków z dzieciństwa czy
podlotkowego świata, tak jak to było w moim szczenięcym świecie, w
Otwocku, kiedy byłem szefem zgrai z ulicy. Pamiętam taki wiersz który
napisałem, tylko wątek został:
Matką moją była ulica, świat rozczarowań...
Była w tamtej epoce, walka ulic, walka dzielnic i walka miasteczek.
Biliśmy się na kamienie a i rękoczyny były też używane. W ten sposób
poznałem szefa drugiej zgrai, a był nim Andrzej Pokropiński. Do tej
samej szkoły chodziliśmy, do szkoły podstawowej nr 1 im. Władysława
Reymonta przy ulicy Karczewskiej 14. Andrzej (rocznik 1947) o rok
starszy chodził o rok wyżej - on szefem zgrai i ja szefem zgrai, i kiedy
w tej szkole spotkaliśmy się na schodach, solóweczka na pięści musiała
się odbyć. Takie były zasady. A jednak wyszliśmy z tego. Staliśmy się
przez następną dekadę wielkimi przyjaciółmi. Raz się w życiu ma
przyjaciela, więc Andrzej Pokropiński ostał się moim przyjacielem.
Napiszę o tej przyjaźni i życiu, a szczególnie o wspólnym śpiewaniu w
duecie, dwie artystyczne "wagi". Nazywano nas "Czarnymi Perłami"...
Byliśmy pionierami muzyki big beet w Otwocku, (w epoce gitar i
Beatlesów)...
Donald Tusk jakieś okruszyny wspomnień ma, z tą różnicą że jego życiorys
jest naciągany. To znaczy ma kosmetyczny zabieg jak i u wielu
"polityków", którzy mówią w imieniu Polaków, ale tak naprawdę mają tych
Polaków na samym końcu... w poważaniu.
Jako analityk, socjolog, politolog, psycholog, historyk - zobaczcie
drodzy Czytelnicy ile mam zacnych profesji bez dyplomu. Nie chodziłem do
szkoły o tych specjalnościach zawodowych a mógłbym pracować. Ale to
czynią lata i doświadczenia. Czyż nie mógłbym być wykładowcą na jakimś
uniwersytecie, bez tytułu profesora a jednak "profesorem" zwanym przez
studentów ? - Mało to się takich kręci, nie ukończywszy ani wyższej
szkoły ani bez napisania pracy doktorskiej...? Wszyscy jesteśmy
profesorami, ba, wszyscy jesteśmy doktorami... Leczymy się wzajemnie na
swój znany sposób, bo choć w Europie żyjemy, to jednak nasze pochodzenie
Słowianów gdzie podobno znajdowało się w okolicach Indii. W tamtych
epokach to tu były lodowce. Więc któryś odważny słowiański potomek, nasz
"praojciec" Polak, piechur, taki wędrowniczek przywędrował aż tu i rzekł
do Pana Boga: Tu będą "Polanie"... Nie wiedzieliśmy tylko, że nas
Polaków będą sąsiedzi okropnie kochać ! A kto w tym mieszał żeby skłócać
narody słowiańskie ? No kto ?
Czytam kilkakrotnie te naprawdę wyskokowe myśli, które jednak zostały
powiedziane. Chodzi mi o "Referat Donalda Tuska", drugi ważny referat po
"Referacie Jakuba Bermana". No i kilka szczegółów, bo to mówi "mędrzec -
cwaniaczek".
RŻNIJMY GŁUPA !
Tak mówi "premier", podobno Polak... Mówi premier Donald Tusk z
Platformy Obywatelskiej: "Rżniemy Głupa"! Udajemy że pracujemy a efekty
w pracy żadne. W Polsce trzeba tylko udawać. Pamiętam mojego Taty słowa
do mnie (w ognistym PRL): "Synu, udaj wariata a przeżyjesz"! Zatem
kojarzę sobie tę całą grupę "tuskowatych rzezimieszków", iż oni to samo
czynią co ja w komunie; udawać wariata, niby robić a nic nie robić, i są
na to dowody i, sukcesy. Oto one:
"Pamiętajcie – podsumował premier – władza jest zbyt poważną sprawą,
żeby się nią poważnie zajmować. Tym bardziej że nawet nic nie robiąc,
mamy pełne ręce roboty.
I na Boga, jak już musicie coś robić, przynajmniej nie dajcie się złapać"!
- Czy to nie jest poezja ? Dosłownie Klasyk...
I dalej drozd pięknie śpiewa:
"Myślicie pewnie – kontynuował premier – że jak już doszliśmy do władzy,
to powinniśmy ją sprawować. Durnota i naiwność.
Kiedy próbuje się coś robić, to dopiero są kłopoty. Nasi poprzednicy
zrobili tę głupotę i przegrali z kretesem. Weźcie przykład z minister
Ewy. Fantastycznie się stara nic nie robić, a i tak jest wściekle
atakowana. A gdyby zaczęła coś robić, to dopiero byłby Armagedon. Albo
minister Jacek. Nic nie robi i proszę, dostaje nagrody i zbiera honory.
Albo minister Aleksander. Ledwie zaczął coś robić w sprawie tych głupich
stoczni, i już napytał sobie biedy. Teraz się uspokoił i jest dobrze.
Podobnie ministrowie Radek, Bogdan, Cezary czy Waldemar. Ja sam bardzo
się staram, bo przecież nikt nie będzie pamiętał, jak sprawowałem urząd,
ale zapamiętają, że dobrze grałem w piłkę, ładnie jeździłem na nartach,
biegałem dla figury czy chodziłem z wnukiem na spacery.
Nie dajcie się podpuścić, że minister powinien się czymś konkretnym
zajmować. To pułapka, bo dopiero wtedy będzie można nas rozliczać.
Dlaczego niemowlaki są niewinne ? Bo nic nie robią".
Toż to są "nasze niemowlaki"! Przytulić ich do serca, ucałować prosto w
buzie... Współcześni rycerze - wymiatacze naszych pieniędzy z ogólnego
budżetu. - Kto będzie się przejmował nad inwalidką Polską. Że jest
okropnie zadłużona (ponad 600 miliardów złotych), to niech oddają
przyszłe za 100 lat "niemowlaki", ba i te które dopierą będą planowane w
rodzinach.
RŻNIĘCIE GŁUPA JEST W MODZIE
Wejdź do Kurnika Sejmowego -
oglądaj posągi rzeźbione.
Każdy do siebie podobny,
nawet mają te same usta...
Zapytaj się w kącie pająków,
kto tak naprawdę pracuje ?
Zaśnięty powstań ludu z ziemi,
przyszedł czas na miecz i tarczę.
Zygmunt Jan Prusiński
6.01.2010 - Ustka
Polska wciąż okupowana. Państwo które zawsze miało problemy i było
zawsze ubogie. Tylko II Rzeczpospolita Polska potrafiła doprowadzić do
tego, że 1 złoty równał się 1 dolara. Ale nigdy już takiego "dorównania"
nie będzie, bo II RP to jeszcze miała otwartą dumę a przy tym honor.
Wtenczas byli prawdziwi mężczyźni, można dopisać, że ci mężczyźni w
większości byli polskimi dżentelmenami. A dziś, niby na niby ten
"polski" sejm ? - Przypatrzmy się takiemu tow. Komorowskiemu
Bronisławowi, marszałkowi. Przecież on mówi wciąż językiem potocznym.
Dialektyka u niego jest wyśrubowana. To mistrz monologu. A co o nim
pisze portal Polonica.net ?
"Bronisław Komorowski - polonofob, dywersant, komuch, poseł PO, głosował
za przekazaniem żydom w USA $65 miliardów bezpodstawnych "odszkodowań".
Drodzy Czytelnicy, jeśli ktoś się mnie pyta, kto rządzi w Polsce, to
odpowiadam: żydokomuna i folsdusche ! Gdzieś czytałem to:
"Dużo nas zginęło, to prawda, ale tych co zostali wystarczy, aby wami
(Polakami) rządzić." I ci, którzy spodziewali się zupełnie innej
odpowiedzi, odchodzą cisi ze spuszczoną głową...
Faktycznie Polska jest Rajem dla Masochistów. Drażni mnie ta
nieporadność, zagubienie, brak spójności i solidarności narodowej.
Jesteśmy Narodem bez Wodza. Brak autorytetów - prędzej polityczna
Prostytucja ! Zmarnowane Pokolenia. Ich zapał, energia, ekspresja,
plany, miłość, rodzina zostały w zalążku zniszczone.
BO POLSKA TO NIE TYLKO MOWA
Puste orzechy. Wyschnięte.
Ptaki bez głosu. Skrzydła orła podcięte.
Symbole upadły. Ale jest Naród i Norwid.
Jeszcze żyje by wziąć w obronę Ojczyznę.
To wy macie władzę i ręce,
by bronić nie tylko drzewa ale i dzieci,
którym uczuć patriotycznych wkrzesać.
Nie wolno uciekać od odpowiedzialności,
nigdy nie wolno zasypiać bez wolności !
Zygmunt Jan Prusiński
6.01.2010 - Ustka
Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.
Nowości od blogera


Komentarze
Pokaż komentarze